Podróżuj z namiWyprawy RoweroweWyprawy z plecakiemKalendarium wyprawNasze credoO nasInspiracje

Ilona Porębska
603 119 050

Tajwan SZACH-MAT
Tutaj wszystko jest możliwe


Tajwan dla kobiet, które nie chcą tylko oglądać świata — chcą go naprawdę przeżyć! Jedna wyspa, tysiące doznań i zupełnie różne światy: góry, dżungla, ocean, tropiki, kultura i przygoda. River tracing, rowery przez Zwrotnik Raka, trekking ponad chmurami, spotkanie z Aborygenami, lokalne rytuały, nocne food targi i Tajwan z lokalnym guru, który pokazuje nam swoją wyspę od środka. Nurkowanie z żółwiami, kąpiel z kapibarami, tropikalne plaże, klify, gorące źródła i chwile totalnego chilloutu. To intensywne poznawanie kraju przez doświadczenia — z dobrą dawką ruchu i przygody, ale bez wyścigu i presji. Każdy kolejny dzień odsłania zupełnie inne oblicze tej niezwykłej wyspy — od wysokich gór i dzikiej przyrody, przez tropikalne wybrzeże, aż po miejsca, w których wciąż żyją lokalne tradycje. Tajwan poza przewodnikiem, z dala od utartych ścieżek. Jedna podróż, a w niej tyle różnych światów, że trudno uwierzyć, że wszystkie mieszczą się na jednej wyspie. Nie tylko go zobaczysz. Naprawdę go przeżyjesz.

Mapa trasy Tajwan Szach-Mat
Termin
kwiecień, listopad
Cena
16 300 zł
Region
Tajwan
Forma podróży
wyprawa z plecakiem
Liczba uczestniczek
8
Poziom trudności
średni
Noclegi
komfort + klimat

PRZEZ TAJWAN Z PLECAKIEM, TAM, GDZIE DZIEJE SIĘ WSZYSTKO

Tajwan to mała wyspa, która potrafi pomieścić więcej światów, niż można sobie wyobrazić. Jednego dnia jesteś wysoko w górach, gdzie chmury płyną pod stopami, następnego przedzierasz się przez dziką rzekę, jedziesz rowerem przez zielone krajobrazy, spotykasz ludzi, których kultura i tradycje są częścią tej wyspy od pokoleń, a chwilę później zanurzasz się w tropikalnym oceanie. To podróż przez Tajwan, którego nie znajdziesz w katalogach. Przez miejsca, ludzi, smaki i doświadczenia, które pozwalają poczuć tę wyspę naprawdę. Spotkanie z Aborygenami, lokalne rytuały, herbata tam, gdzie naprawdę się ją uprawia, nocne targi pełne zapachów i smaków, małe wioski, dzika natura i droga, która prowadzi tam, gdzie kończy się typowe zwiedzanie. Tutaj naprawdę dzieje się wszystko. River tracing wśród dzikiej przyrody, trekking ponad chmurami, rowery, tropikalne plaże, klify, gorące źródła, kąpiel z kapibarami i spotkanie z żółwiami w oceanie. Ale Tajwan potrafi też zwolnić. Jest czas na herbatę, ocean, ciszę w górach, lokalne smaki i chwile, kiedy po prostu zatrzymujesz się i chłoniesz miejsce, w którym jesteś. Bo Tajwan to kraina kontrastów – dziki i delikatny jednocześnie, tropikalny, górski, nowoczesny i głęboko zakorzeniony w tradycji. To wyspa, na której każdego dnia możesz znaleźć się w zupełnie innym świecie. A przede wszystkim Tajwan przyciąga ludźmi – ich życzliwością, otwartością i naturalną gościnnością. Tutaj kontakt z drugim człowiekiem jest prosty, a doświadczenia zostają na długo. Smakujesz, słuchasz, jedziesz, idziesz, poznajesz i nagle orientujesz się, że nie jesteś już tylko turystką. Jesteś w środku tej historii. Przez Tajwan z plecakiem... tam, gdzie każdy dzień przynosi coś nowego, a jedna wyspa daje więcej, niż mogłaś się spodziewać.

DROGA

Sama droga przez Tajwan jest tutaj przygodą. Wyruszamy z pulsującego Tajpej i ruszamy przed siebie, a z każdym kolejnym kilometrem wyspa odsłania zupełnie nowe oblicze. Wskakujemy w pociągi sunące między górami i oceanem, przemierzamy dziki wschód, gdzie potężne zielone zbocza niemal wpadają prosto do Pacyfiku, a potem zagłębiamy się w Dolinę Ryftową, między pola ryżowe, bananowce i małe miejscowości żyjące własnym rytmem. Podróżujemy pociągami, prywatnym transportem, promem i katamaranem, a tam, gdzie droga sama zaprasza, żeby zwolnić — wskakujemy na rowery i ruszamy przez zielony Tajwan. Przekraczamy Zwrotnik Raka, jedziemy przez górskie regiony i tropikalne południe, a później wypływamy na koralową wyspę Xiaoliuqiu, gdzie ocean staje się kolejnym rozdziałem tej podróży. Ta droga prowadzi nas przez światy, które potrafią zmieniać się niemal z dnia na dzień — od energii wielkiego miasta, przez dzikie wybrzeże i górskie wioski Aborygenów, aż po gorące tropiki, klify nad oceanem, Sun Moon Lake i drogi prowadzące wysoko ponad chmury. Każdego ranka otwieramy oczy gdzieś indziej. Raz wśród zielonych pól i gór, innym razem nad Pacyfikiem, na tropikalnej wyspie, w małym miasteczku albo wysoko wśród chmur. Podróżujemy z plecakiem, lekko i swobodnie, pozwalając, żeby sama droga prowadziła nas przez kolejne doświadczenia. Bo właśnie pomiędzy jednym miejscem a drugim często wydarza się najwięcej — za zakrętem pojawia się nowy krajobraz, z okna pociągu miga ocean, a kilka godzin później stoisz w miejscu, które jeszcze rano wydawało się zupełnie nierealne. I właśnie dlatego przez Tajwan jedziemy dalej — ciekawi tego, co czeka za kolejnym zakrętem.

NATURA

Natura Tajwanu potrafi zaskoczyć swoją skalą i różnorodnością. Na jednej, niewielkiej wyspie spotykają się wysokie góry, tropikalne lasy, dzikie rzeki, wulkaniczne krajobrazy i otwarty ocean. Tajwan może pochwalić się jedną z najbardziej różnorodnych biosfer w Azji — żyje tu około 690 gatunków ptaków, z czego 32 występują wyłącznie na tej wyspie. Nie bez powodu nazywany jest również wyspą motyli. Spośród blisko 500 występujących tutaj gatunków niemal 100 to endemity. A to dopiero początek. Niemal 300 tajwańskich szczytów przekracza wysokość 3000 metrów. Wysoko w górach chmury płyną między grzbietami, niżej pojawiają się zielone doliny, bambusowe lasy i dzikie rzeki, a kilka godzin drogi dalej czeka tropikalne wybrzeże, klify i bezkresny Pacyfik. I właśnie przez tę niezwykłą różnorodność prowadzi nasza droga. Będziemy przedzierać się przez rzekę podczas river tracingu, jechać przez zielone krajobrazy Doliny Ryftowej, wędrować wysoko ponad chmurami i odkrywać tropikalne południe oraz koralową wyspę Xiaoliuqiu, gdzie pod powierzchnią wody czeka świat pełen życia i żółwi. Jednego dnia otacza Cię gęsta zieleń tropików, następnego stoisz wysoko w górach, a chwilę później zanurzasz się w oceanie. W kwietniu Tajwan zachwyca intensywną zielenią i naturą pulsującą życiem, a mgły i przelotne deszcze dodają górom tajemniczego klimatu. Listopad pokazuje spokojniejsze, bardziej przejrzyste oblicze wyspy, z przyjemniejszym powietrzem i pierwszymi jesiennymi akcentami w górach. Dwie pory roku, dwa różne klimaty i jedna niezwykła wyspa, która za każdym razem potrafi pokazać zupełnie inne oblicze.

NOCLEGI

Noclegi są dla nas ważną częścią podróży, bo miejsce, w którym zasypiasz i budzisz się każdego dnia, również tworzy charakter całej wyprawy. Dlatego na Tajwanie nie wybieramy przypadkowych hoteli. Szukamy miejsc z klimatem, historią, dobrą lokalizacją i takim charakterem, który pozwala jeszcze mocniej poczuć region, przez który właśnie przechodzimy. Korzystamy z własnych kontaktów, lokalnych rekomendacji i miejsc, do których nie zawsze trafisz na popularnych portalach rezerwacyjnych. Podczas tej wyprawy czekają na nas zupełnie różne oblicza tajwańskiego nocowania — miejski komfort, noclegi blisko Pacyfiku, kameralne miejsca otoczone naturą, tropikalny klimat południa, pobyt na wyspie, historyczne przestrzenie, widoki na jezioro oraz relaks w regionie gorących źródeł. Nie zabraknie również obiektów o wyższym, premium standardzie, w których komfort i wyjątkowy klimat idą ze sobą w parze. Jednego dnia możemy zasypiać blisko oceanu, innego budzić się wśród zieleni, a kolejnego zanurzyć się w atmosferze miejsca, które samo w sobie jest częścią historii regionu. Wszystkie noclegi wybieramy z najwyższą starannością, stawiając na jakość, komfort i miejsca, które naprawdę pasują do charakteru tej wyprawy. Zawsze dbamy o zakwaterowanie w pokojach z pojedynczymi łóżkami — poza jednym wyjątkowym miejscem, którego szczegóły ustalimy wspólnie przed wyjazdem. A Michał? Jak zawsze śpi w osobnym pokoju. On ma swoją misję… i swoją sypialnię. Konkretne informacje oraz linki do wybranych i zarezerwowanych obiektów otrzymasz przed wyprawą.

DOŚWIADCZENIA

Tajwan poznajemy przez doświadczenia, które pozwalają wejść w jego świat naprawdę blisko. Będziemy brodzić przez dziką górską rzekę podczas river tracingu, przemierzać tropikalne krajobrazy na rowerach, przejeżdżać przez Zwrotnik Raka i wędrować wysoko ponad chmurami, na wysokości przekraczającej 3000 metrów. Czekają nas góry, dżungla, ocean, klify i miejsca, do których nie dociera się podczas zwykłego zwiedzania.

Spotkamy się z rdzenną kulturą Tajwanu i wejdziemy w świat plemienia Bunun — poznamy lokalne tradycje, spróbujemy regionalnej kuchni, weźmiemy udział w warsztatach rękodzieła i chętne spróbują tradycyjnego łucznictwa. Odwiedzimy również lokalną farmę, zajrzymy do świata tajwańskich smaków i własnoręcznie przygotujemy tradycyjne zongzi. Będą nocne food targi, lokalne smaki, tropikalne owoce i doświadczenia, które pozwalają poznać wyspę również od strony jej codziennego życia.

A potem przyjdzie czas na tropiki. Trekking przez egzotyczny las i jaskinię, kąpiel na jednej z najpiękniejszych plaż południowego Tajwanu, katamaran na tropikalną wyspę i objazd jej najpiękniejszych zakątków. Największa przygoda? Spotkanie z morskimi żółwiami.

Będą również gorące źródła, chwile relaksu i jedno z najbardziej nieoczywistych doświadczeń tej wyprawy — kąpiel z kapibarami. Wstaniemy przed świtem nad Jeziorem Słońca i Księżyca, zajrzymy do świątyń i lokalnych wierzeń, a na finał ruszymy wysoko w góry Tajwanu.

Tutaj wchodzimy do rzeki, siadamy przy wspólnym stole, próbujemy, dotykamy, nurkujemy, jedziemy, wędrujemy i poznajemy Tajwan od środka.

KUCHNIA I SMAKI

Tajwan będziemy poznawać również przez smak, i to dosłownie od pierwszego dnia. Od ulicznych śniadań jedzonych tam, gdzie wpadają mieszkańcy wyspy, przez chrupiące lokalne przysmaki i naleśniki z jajkiem, aż po kultowe xiao long bao, delikatne pierożki pełne aromatycznego bulionu. Spróbujemy również najbardziej charakterystycznych smaków tajwańskiej kuchni. Aromatycznej beef noodle soup, czyli rozgrzewającej zupy z makaronem i wołowiną, lu rou fan, jednego z najbardziej lokalnych comfort foodów, oraz intensywnego three cup chicken. Będą nocne food targi, kolorowe, głośne i pachnące wszystkim naraz. Świeże owoce morza, pierożki, lokalne przekąski, słodkości i kultowy oyster omelette, a także dziesiątki smaków, których najlepiej szukać tam, gdzie jedzą sami Tajwańczycy. Spróbujemy również kuchni rdzennych mieszkańców Tajwanu i poznamy lokalne produkty, dzikie zioła, górskie warzywa oraz regionalne receptury mocno związane z naturą, tradycją i miejscem, z którego pochodzą. Wejdziemy też w świat tajwańskiej herbaty. Odwiedzimy lokalną farmę, zobaczymy, jak wygląda jej droga od liścia, poznamy tradycję jej przygotowywania i zwolnimy na chwilę przy filiżance prawdziwej tajwańskiej herbaty. Nie zabraknie również tropikalnych smaków prosto z wyspy. Odwiedzimy lokalną rodzinę farmerów i spróbujemy owoców, które dla nas są egzotyczne, a tutaj są częścią codziennego życia. Guawy, ananasy, banany, papaje, pomelo, cukrowe jabłka i chlebowce to tylko część tej tropikalnej uczty. A potem sami wejdziemy do kuchni i przygotujemy zongzi, tradycyjne ryżowe pakuneczki z farszem, zawijane w liście. Będzie dotykanie składników, zawijanie, próbowanie i wspólne jedzenie tego, co stworzymy własnymi rękami.

CO CZEKA NA TEJ WYPRAWIE?

Tajpej

Po długiej podróży wskakujemy do ekspresowego pociągu by dostać się jak najszybciej do hotelu. Zrzucamy  bagaże i zapraszamy Was na wspólną kolację – czas się poznać, pośmiać i poczuć, że zaczyna się coś wyjątkowego. Michał, Twoje tajwańskie guru  i lokalny ninja, zadba o wszystko jak należy – nawet podpowie, gdzie kupić najlepsze mango, albo jak dogadać się z kapibarą.

Zakwaterowanie w samym sercu miasta, w 4* hotelu. To stylowa miejska przystań i nasza pierwsza baza – idealne miejsce, żeby się ogarnąć, rozpakować plecak i wziąć głęboki oddech przed rozpoczęciem tajwańskiej przygody! Jest minimalistycznie, ale bardzo funkcjonalnie – tak jak lubimy: zero zbędnego plastiku, maksimum komfortu. Pokoje 2-osobowe

Tajpej

  • Śniadanie na chodniku, poczuj jak Tajwan wita dzień! Bez zbędnych ceregieli wtapiamy się lokalny klimat streetfoodu w porannym rytmie miasta. W tym miejscu, ukrytym między skuterami i blokami, wszystko działa jak w zegarku i sprawnie – do ręki, na szybko, ale z duszą. Tu nikt nie celebruje śniadania jak na brunchu – a jednak każdy kęs mówi: „dzień dobry, będzie dobrze”. Obserwujesz, jak Tajwańczycy wbijają tu przed pracą, zamawiają w pół zdania, znikają. Ty też możesz – i powinnaś. Bo to właśnie w takich miejscach najlepiej smakuje podróż. Do wyboru wybuchowa mieszanka dań - na przykład chrupiące naleśniki z jajkiem i różnorodnymi dodatkami (kukurydza, tuńczyk, ser i wiele innych), a także wyjątkowe smażone ciasto z azjatyckiej rzodkwi i mnóstwo innych lokalnych przysmaków, które na długo pozostaną w pamięci.

  • Wypożyczamy rowery i ruszamy na przygodę! Wybieramy opcję premium – River Bank – to taki tajwański rowerowy raj – szeroka ścieżka wzdłuż rzeki, z dala od ulicznego zgiełku, z idealnym asfaltem i widokami, które przypominają, że jesteśmy w jednym z najbardziej zielonych miast Azji. To trochę jak tajemniczy skrót do natury – jesteś w centrum miasta, ale wokół zieleń, rzeka, góry w tle… i zero klaksonów. Czysta przyjemność. Od Michała dowiecie się, skąd w ogóle się one wzięły. Bo to nie tylko wygodne trasy rowerowe – ich historia sięga głębiej. Przejedziemy malowniczym parkiem wzdłuż rzeki, aż dotrzemy do jednej z najstarszych i najpiękniejszych świątyń taoistycznych w Tajpej – świątyni Longshan. To magiczne miejsce, pełne duchowej energii i bogatej historii. Następnie wybierzemy się na spacer do tętniącej życiem dzielnicy Ximending – mekki młodych, artystów i miłośniczek niepowtarzalnej atmosfery. To tutaj kolory, muzyka i uliczne performance tworzą niezapomniany klimat. Zjemy tu pyszny lunch, a potem będzie czas wolny na odkrywanie lokalnych butików, gdzie można kupić unikatowe pamiątki oraz słynne tajwańskie słodycze – na przykład delikatne ciastka z ananasów czy kultowe Sun Cakes, które idealnie oddają smak wyspy. Należy się spodziewać temperatur około 26-28 stopni i dużej wilgotności. Tajpej i ogólnie północ Tajwanu jest znacznie bardziej wilgotna niż południe.

  • Wycieczka rowerowa na Xiangshan (Słoniową Górę) Tym razem wybieramy się na rowerową wycieczkę w kierunku jednej z najpopularniejszych atrakcji w Tajpej — Xiangshan, czyli Słoniowej Góry. Trasa ma łącznie około 16 km, z czego większość prowadzi wzdłuż malowniczego River Banku, oferując przyjemną jazdę wzdłuż rzeki, z dala od miejskiego zgiełku i w otoczeniu zieleni. Pierwszy odcinek trasy to łagodna, spokojna jazda po dedykowanej ścieżce rowerowej, gdzie można naprawdę nacieszyć się widokami oraz lekkością jazdy. Ostatnie 4 km prowadzą już po drogach publicznych. Ten fragment oferuje nieco więcej miejskiego klimatu i pozwala doświadczyć codziennego życia Tajpej z perspektywy dwóch kółek. A na końcu trasy czeka nas zasłużona nagroda — Xiangshan, znana z jednego z najpiękniejszych widoków na Taipei 101 i panoramę miasta, szczególnie o zachodzie słońca. Dla chętnych możliwa jest krótka wspinaczka schodami na szczyt, by nacieszyć się widokiem i zrobić ikoniczne zdjęcie. Ten dzień to będzie satysfakcjonująca przygoda która na długo pozostanie w Twojej pamięci. Wracamy do hotelu odświeżyć ciało, chwilę odsapnąć i wieczorem wychodzimy na ceremonię smaku ”kolację z klasą (i pierożkiem)” Michał zabierze Was do niezwykłego miejsca –  kulinarnej legendy, gdzie każdy pierożek (xiao long bao) to małe dzieło sztuki. Cienkie ciasto, bulion w środku i perfekcyjna precyzja – wszystko tworzone na twoich oczach. Atmosfera? Stylowa, ale bez zadęcia. Idealna na wieczór, poczujesz się dopieszczona – smakiem, miejscem i towarzystwem. Zakwaterowanie w tym samym hotelu, co pierwszej nocy

Hualien

  • Po wczesnym ulicznym śniadaniu wyruszamy w niezwykłą podróż ekspresowym pociągiem z Tajpej do Hualien – trasą uznawaną za jedną z najpiękniejszych na całym Tajwanie. Po drodze za oknami zmieniają się spektakularne krajobrazy wschodniego wybrzeża: z jednej strony majestatyczne, porośnięte zielenią góry, z drugiej błękit Pacyfiku, krystaliczna woda i słynne klify Qingshui, opadające niemal pionowo prosto do oceanu. Mijamy małe wioski rybackie, pola ryżowe, gęste lasy i tunele wydrążone w zboczach gór. To nie jest zwykły przejazd – to prawdziwa uczta dla oczu i duszy.

  • Po przyjeździe zostawiamy bagaże w hotelu, bo przed nami konkretna dawka adrenaliny – River Tracing w Rift Valley! To jedna z tych przygód, których nie da się łatwo porównać z czymkolwiek, co znamy z Europy. River tracing to rodzaj górskiego trekkingu, ale zamiast podążać wyłącznie szlakiem, wchodzimy prosto do górskiej rzeki i przemieszczamy się jej biegiem przez spektakularny wąwóz. Tajwańskie góry i charakterystyczne, głębokie kaniony tworzą idealne warunki do takiej przygody. Woda spływająca z gór przecina skały, tworząc naturalne korytarze, wodospady i niezwykłe formacje skalne. My wchodzimy w sam środek tego świata – brodzimy w wodzie, pokonujemy kamienne odcinki i odkrywamy miejsca, do których nie prowadzi żadna zwykła droga. Wybrana przez nas trasa należy do łatwiejszych, a jej poziom trudności oceniany jest na około 6/10. Nie wymaga wspinaczki, a poziom wody jest niski, jednak przez cały czas stawiamy na bezpieczeństwo. Przed rozpoczęciem wyprawy odwiedzamy punkt, w którym wypożyczamy specjalistyczny sprzęt: kaski, kamizelki ratunkowe oraz specjalne buty do river tracingu z antypoślizgową podeszwą, która zapewnia lepszą przyczepność na mokrych kamieniach. Cała przygoda potrwa około 5 godzin i odbywa się pod opieką lokalnych przewodników, którzy znają ten teren jak własną kieszeń. Nie musisz być superwyczynowcem, ale przyda się dobra kondycja, sprawność i gotowość na fizyczne wyzwania. W zamian dostajemy ogromną dawkę emocji, dzikość tajwańskiej przyrody na własnej skórze i satysfakcję, której nie da się kupić w żadnym sklepie z pamiątkami. Poziom endorfin – gwarantowany! To jedna z tych przygód, po których naprawdę możesz powiedzieć: byłam w Tajwanie. W Hualien i przez kolejne trzy dni na wschodnim wybrzeżu spodziewamy się przyjemnych temperatur w granicach 23–24°C oraz morskiej bryzy. Pogoda powinna sprzyjać lekkim ubraniom – spodenkom i podkoszulkom – choć wieczorami warto mieć przy sobie bardzo lekką dodatkową warstwę.

  • Po powrocie do Hualien czeka nas zasłużona nagroda – wizyta na nocnym markecie, który jest prawdziwą esencją tajwańskiego stylu życia. Kolory, zapachy, światła, setki smaków i uliczne przysmaki, o których wcześniej nawet nam się nie śniło. Nocne targi to nie tylko jedzenie – to rytuał, atmosfera i lokalny vibe, który wciąga bez reszty. Market w Hualien należy do najciekawszych na Tajwanie. Świeżo złowione owoce morza można spróbować w wersji pieczonej, smażonej czy panierowanej, a obok nich czekają kolorowe kandyzowane owoce, kluski na parze, pierożki, lokalne przekąski i dziesiątki innych smaków. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Zostajemy tyle, ile nogi poniosą – nawet do późnej nocy!

  • Na koniec dnia wracamy do naszego świetnie położonego 3-gwiazdkowego hotelu ze śniadaniem, blisko morza i lokalnych knajpek. Po dniu pełnym wrażeń potrzebujemy miejsca, w którym można spokojnie odpocząć, napić się herbaty i poczuć nadmorski klimat Hualien. Przestronne i wygodne pokoje będą idealnym miejscem na regenerację przed kolejnym dniem naszej tajwańskiej przygody.

Guangfu

  • Na południe od Hualien zaczyna się bajka – Dolina Ryftowa, czyli tajwańska wersja „Zielonej Krainy Cudów”. Gdzie nie spojrzysz pola ryżowe aż po horyzont, góry z obu stron krajobraz jak z filmu przygodowego – ukształtowany przez siły natury podczas rozciągania się skorupy ziemskiej. To fascynujące geologiczne zjawisko stworzyło przestrzeń pełną kontrastów i niesamowitego uroku. Wyruszamy na południe, łagodną i przyjemną trasą rowerową o długości około 50 km. Droga prowadzi nas przez serce doliny, gdzie z jednej strony rozciągają się widoki na spokojne wybrzeże Pacyfiku, a z drugiej — majestatyczne góry i zielone zbocza porośnięte dziką roślinnością. Przejedziemy przez niekończące się pola ryżu, plantacje bananowców i małe, urokliwe wioski, w których czas jakby płynie wolniej. Podczas tej rowerowej drogi można spotkać lokalnych rolników, zajrzeć na małe stoiska z owocami tropikalnymi, a jeśli dopisze szczęście — zobaczyć motyle, czaple, a nawet… małpy w koronach drzew!I między tym wszystkim – MY, kobieca ekipa rowerowa jadąca przez Tajwan!

  • Na obiad zrobimy sobie zasłużony pit stop przy jeziorze Liyu – malowniczym, spokojnym jak joga o poranku i idealnym na piknik z widokiem na góry. Zdejmij kask, rozpuścić włosy i zanurzyć stopy w wodzie. Dla fanek większej adrenaliny Skok do Baibao Creek – to będzie jak pierwsze zanurzenie w życiu, którego się nie planowało, ale które okaże się dokładnie tym, czego było trzeba.

  • Cel na dziś – Guangfu urocze miasteczko, w którym nic się nie dzieje… i całe szczęście! Zero tłumów, zero hałasu – trochę jak wiejska agroturystyka, ale z azjatyckim twistem i bambusami w tle.

  • Na obiad udajemy się w miejsce z autentyczną kuchnią, powiązaną z lokalną kulturą plemienia Amis. W małej wiosce Guangfu, ukryta jest kulinarna perełka – rodzinna restauracja specjalizująca się w tradycyjnym jedzeniu Aborygenów. Znajdziesz tu smaki głęboko zakorzenione w naturze – grillowane ryby, dziki wieprz, lokalne warzywa, a także niezwykły „gorący garnek z kamieni”. Wystrój z motywami etnicznymi i ciepłą atmosferą wprowadza w nastrój  jak u znajomych, w drewnianym domu. Zero turystycznej ściemy – po prostu autentyczne i ciepłe miejsce.

  • Zakwaterowanie na rodzinnej 4* farmie, ukrytej w zielonym sercu Hualien. To więcej niż nocleg – to doświadczenie. Wysokiej klasy, dwupiętrowa willa i ekologiczny ogród bez sztucznej trawy, z widokiem na góry. Wszystko zaprojektowane i zbudowane własnoręcznie w harmonii z naturą i sensu slow life. Śniadania z regionalnym charakterem, świeże i smacze, z lokalnch farm by hand made, podawane w przytulnej jadalni, z widokiem na ogród.

  • Dzień 4 i 5. Temperatury podobne jak w poprzedni dzień. Stopień trudności rowerowej wycieczki oceniłbym 5/10 dla przeciętnej osoby. Jedziemy na spokojnie, po płaskim, a do tego zazwyczaj mamy wiatr w plecy (w listopadzie na wschodzie Tajwanu wieje od północy, dopiero w styczniu wiatr zmienia kierunek). Dodatkowo, jedziemy relaksacyjnie, zatrzymując się na zdjęcia nad jeziorem, na farmę herbacianą i zwrotnik raka. Dodatkowo, jedziemy na miejskich rowerach z pełną elektryką – nie trzeba z niej korzystać, można normalnie pedałować, ale jak ktoś się zmęczy to może spokojnie odpalić silniczek elektryczny i totalnie się zrelaksować. Nasze bagaże wyślemy taksówką do hotelu, najpierw w Guangfu a później do Yuli, więc nie musimy ich ze sobą zabierać i mieć dodatkowego obciążenia. Zabieramy ze sobą tylko artykuły pierwszej potrzeby, pelerynkę lub ponczo na deszcz i dawkę dobrego humoru 😉Rowery są bardzo wygodne, zresztą to Giant je produkuje. Jeździ się na nich jak na rowerach miejskich, szczególnie popularnych w Danii i Holandii.

Yuli

  • Dziś nie tylko kręcimy kilometry – dziś kręcimy z misją! Przed nami dzień pełen rowerowej frajdy połączonej z eksplorowaniem smaków, natury i… geologii. Tak, dobrze czytasz – będzie i herbata, i Zwrotnik Raka, i płyty tektoniczne. Lecimy!

  • Pierwszy przystanek – magiczna farma herbaciana. Tam poczujemy się jak bohaterki chińskiej legendy – jeśli farmerzy akurat zbierają herbatę, dołączymy do nich z koszykami. A jeśli nie? Nauczymy się, jak liście są przetwarzane, albo poznamy tajniki parzenia herbaty zgodnie z pradawnym rytuałem. Czy wiesz, że do tradycyjnego parzenia używa się kilkunastu narzędzi?! To trochę jak ceremonia piękna dla kubków smakowych Potem krótki stop przy Zwrotniku Raka – dokładnie tam, gdzie słońce w przesilenie letnie jest prosto nad głową i… cienie znikają! Trochę jak magia, trochę jak fizyka – ale robi wrażenie. A na deser – Yuli i niesamowity most nad płytami tektonicznymi. To nie żart – staniesz jedną nogą na płycie Eurazjatyckiej, drugą na Filipińskiej. Dosłownie rozkrokiem nad historią Ziemi. Kto odważy się zapozować do zdjęcia z geologiczną mocą w tle? My chcemy, prawda?

  • Yuli jest uroczym miasteczkiem, z sielskim klimatem, i ma w sobie coś z dawnego Tajwanu. Tu życie toczy się powoli, ludzie jeżdżą na rowerach, starsi grają w madżonga przy ulicznych stolikach, a nad ranem słychać śpiew ptaków. Okolica ozdobiona polami ryżowymi, rzepakiem, sadami pomarańczy i herbaty – tworzy krajobraz niczym z pocztówki. Yuli to także fascynująca mieszanka kultur: Hakka, mandaryńskiej i ludów rdzennych Tajwanu. Znajdziemy tu  miejsca jak Yuli Shrine (pozostałości świątyni japońskiej z 1928 r.) czy edukacyjne centrum niedźwiedzia czarnego – unikatowe i z klimatem.

  • Zakwaterowanie w lokalnym obiekcie, gdzie poczujesz autentyczny, małomiasteczkowy urok Tajwanu, z dobrze zaopatrzonymi straganami z jedzeniem i życiem lokalnej społeczności. Otoczony bujną zielenią i górskimi szlakami, łączy nowoczesny styl z ciepłem naturalnych materiałów. Drewno, światło i przestrzeń tworzą tu wyjątkową atmosferę.

Taitung

  • Po śniadaniu wskakujemy w pociąg do Taidong, a stamtąd – 30 minut taksówką do naszego resortu, leżącego wysoko w górach, u stóp majestatycznych dwutysięczników. Widoki? Jak z pocztówki – zielone grzbiety, mgły sunące po zboczach i cisza, która dzwoni w uszach. Ale nie rozsiadamy się jeszcze – zostawiamy bagaże i ruszamy dalej. Czeka nas wizyta w aborygeńskiej wiosce plemienia Bunun.

  • To jedno z najbardziej górskich plemion Tajwanu – przez wieki żyli na całej długości centralnego łańcucha wyspowego. Twardzi, niezłomni – szczególnie znani z oporu wobec japońskiej okupacji. Dziś? Zamiast wojowników spotkamy serdecznych gospodarzy, gotowych podzielić się swoją kulturą, historią i kuchnią. Zjemy wspólny obiad z ludźmi z plemienia – potrawy przyrządzone według dawnych receptur, pełne smaków dzikich ziół, ryb, dziczyzny i górskich warzyw. A po uczcie – trochę działań by hand made – warsztaty rękodzieła, podczas których spróbujemy własnoręcznie stworzyć tradycyjne ozdoby. Dla chętnych – łuczniczy trening na górskiej polanie. Tak właśnie polowali dawni łowcy z plemienia Bunun. Na koniec dnia wracamy do naszej wyjątkowej bazy, a jeśli sił wystarczy – ruszamy na spokojny spacer po okolicy. Ścieżki prowadzą przez soczystą zieleń, wzdłuż turkusowych strumieni i skalnych progów. To idealne miejsce, by na chwilę zwolnić i złapać oddech po dniu pełnym wrażeń.

  • Zakwaterowanie w 5* Hot Spring Resort & Spa – Twoja zielona oaza relaksu w sercu Tajwanu. Z komfortowymi, przestronnymi pokojami, z własnym SPA. Dostępna jest bogata oferta wellness, m.in aromaterapia, sauna, basen. Resort wyróżnia się 100% naturalnymi, lekko alkalicznymi, nasyconymi CO₂ źródłami z rejonu Hongye Valley – zwanymi przez geologów „beauty spring”, bez zapachu i koloru, bogatymi w minerały jak sód, karm, lit czy magnez.

  • Tutaj może być odrobinę chłodniej, około 20-21 stopni, bo będziemy nieco wyżej.

Taitung

  • Dziś wrzucamy na luz i ruszamy w podróż pełną widoków, smaków i najbardziej zrelaksowanych zwierząt świata. Na początek wskakujemy w taksówkę na stację kolejową w Taidong, gdzie złapiemy pociąg jadący na sam koniec Tajwanu – do Fangliao, najbardziej na południe wysuniętej stacji kolejowej na wyspie. Trasa biegnie przez zielone, górzyste południe – jeśli dopisze pogoda, po lewej stronie może majaczyć Yu-Shan, czyli Jadeitowa Góra – najwyższy szczyt Tajwanu (3952 m n.p.m.). Widok niczym z filmu przygodowego – tylko Ty, pociąg i bezkres gór porośniętych lasami deszczowymi.

  • Z Fangliao przesiadamy się do szybkiego busa, który zabierze nas do Hengchun – miasteczka znanego z kolonialnych murów, dobrej kuchni i niespodziewanych atrakcji. Zostawiamy bagaże w hotelu i ruszamy na lokalny market – jeden z największych na południu wyspy. Tu każdy znajdzie coś pysznego – od chrupiących pierożków, przez słodko-słone przekąski, aż po świeżo grillowaną rybę. Na deser – owocowa uczta: listopad to czas na pomelo, papaje i cukrowe jabłka (custard apples), które wyglądają jak zielone tulipany, a smakują jak lodowy sorbet z tropikalnych marzeń.

Ale to dopiero początek…

  • Kąpiel z kapibarą? To nie sen. To najspokojniejszy relaks w Twoim życiu! Czeka nas coś absolutnie wyjątkowego – kąpiel z kapibarami! Tak, mówimy o tych ogromnych, łagodnych stworzeniach z wiecznie zamyśloną miną i spokojem buddyjskiego mnicha. Te największe gryzonie świata (i bliscy kuzyni świnek morskich) przyjechały do Azji z Ameryki Południowej i szturmem zdobyły serca Tajwańczyków. W Hengchun znajduje się specjalny basen, jedyny na Tajwanie, w którym można wejść do wody razem z kapibarami. Są czyste, przyjazne i totalnie chillowe. Jeśli kiedyś marzyłaś, by dzielić jacuzzi z zen-mistrzem w futrze – to jest właśnie ten moment. Kapibary można  swobodnie głaskać i karmić – lubią pieszczoty po głowie i plecach. Basen nie jest głęboki, idealny do luźnej interakcji. Dostaniesz garść paszy – kapibary podchodzą blisko i jedzą z ręki! .

  • Z wizytą u formozańskich jeleni. Na zakończenie dnia odwiedzimy niewielką farmę, gdzie hoduje się formozańskie sambary – endemiczne jelenie Tajwanu. W naturze żyją wysoko w górach, ale tutaj są oswojone, ciekawskie i chętnie pozują do zdjęć. Cichy spacer między nimi to piękne, spokojne zakończenie dnia.

  • Zakwaterowanie w kameralnym i nowoczesnym resorcie z basenem, gorącymi źródłami i przestronnymi pokojami. Ulokowany w zielonej części Taitung oferuje doskonałe połączenie nowoczesnego komfortu z lokalnym charakterem.

Kenting

  • Dziś czeka nas pełen kontrastów i natury dzień w Kenting – nazywanym często tajwańską Okinawą. Po śniadaniu ruszamy w stronę Parku Narodowego,  odwiedzimy przepięknie położony i fotogeniczny, najbardziej wysunięty na południe punkt Tajwanu – latarnię Eluanbi. Następnie udamy się na trekking przez Park Narodowy, połączony z odwiedzinami w jaskimi Fairy Cave, słynnej z ogromnej ilości stalagmitów i stalaktytów. Potem czeka nas spacer przez gęsty, egzotyczny las, który wygląda bardziej jak z filmu niż rzeczywistości. Po przygodach w zieleni – zmiana scenerii – Baisha – plaża, której nie zapomnisz! Ukryta perełka Kenting, gdzie biały piasek spotyka turkusowe fale. To tu kręcono „Życie Pi” – i naprawdę czuć, że jest w tym magia. Mniej turystów, więcej przestrzeni, idealne warunki do kąpieli i snorkelingu. A wieczorem? Zachód słońca i kolacja w jednym z nadmorskich barów. Wieczorem wracamy do tego samego hotelu – zero stresu, tylko relaks. Zrzucasz buty, nie myślisz o przepakowywaniu, ogarniasz siebie i może jeszcze łapiesz chwilę na balkonie. Potem już tylko miękko w łóżko – i zasypiasz jak trzeba.

  • Tutaj będzie najcieplej z całej wyprawy. Generalnie w Kenting jest ciepło cały rok. Spodziewamy się w dzień 28 – 29 stopni. Ale tu też po rowerach i river tracingu zwalniamy trochę – nie mamy jakichś wymagających aktywności. Idziemy bawić się z Kapibarami, zrobić przechadzkę do Silver Cave, oraz na plażę. Ładujemy bateryjki.

Xiao Liu Qiu

  • Po śniadaniu wskakujemy do prywatnego busa i ruszamy na prom, skąd pasażerskim lux katamaranem dopływamy do Xiao Liu Qiu – tajwańskiej wyspy żółwi. To prawdziwa perełka – mała, tropikalna wyspa ze szlakami przez koralowe klify, ale zamiast wieżowców – palmy kokosowe, zamiast miejskiego zgiełku – odgłosy fal i cykad. Idealna na odkrywanie jej na rowerze – bo rower tutaj to styl życia. Zrzucamy zatem bagaże i na eletrykach z przyjemnością poruszamy się po wyspie. Przed nami klimatyczne spoty, punkty widokowe, z niektórych można można nawet wypatrzyć gigantyczne żółwie!

  • Wieczorem wpadniemy na kolację do miasteczka przy porcie – lokalne jedzenie, świeże ryby, trochę street foodu – pełen klimat. A potem? Proponuję złapać parę piwek i przenieść się na plażę. Listopadowe Xiaoliuqiu wciąż pachnie latem – nocą ponad 20°C, ciepły wiatr od morza, szum fal… Idealny chill pod rozgwieżdżonym niebem.

  • Zakwaterowanie w nowoczesnym, designerskim B&B z balkonami i spektakularnym widokiem na Ocean. Wnętrza utrzymane w stylu minimalistycznym, z elementami industrialnymi i blokami drewna, podkreślają przyjazną, odprężającą atmosferę. Położony na lekkim wzniesieniu, w znakomitej lokalizacji na Xiao Liu Qiu.

  • Kolejny dzień zaczynamy od pysznego śniadania w naszym B&B, po czym przy idziemy na krótki spacer w pewne słodkie lokalne miejsce (śniadanko musi się ułożyć ) Czas na punkt kulminacyjny naszej wyprawy – zejście pod wodę i spotkanie z morskimi żółwiami!

Xiao Liu Qiu

  • Czas na punkt kulminacyjny naszej wyprawy – zejście pod wodę i spotkanie z żółwiami! Wskakujemy w pianki, zakładamy butle i razem z doświadczonymi instruktorami (każda z Was nurkuje w parze: Ty + instruktor) schodzimy do królestwa koralowców. Nie masz licencji? Żaden problem! Nurkujemy rekreacyjnie – bez kursu, bez stresu.

  • Nie chcesz nurkować? Możesz wybrać snorkeling – też pełen żółwi i kolorowego życia morskiego! Podczas tego doświadczenia, towarzyszyć nam będzie podwodny fotograf, który uchwyci te wyjątkowe chwile – Ty, żółw i cała ta magia wokół. Po wynurzeniu: relaks, lunch i zasłużony chill. Oddajemy e-rowery, wskakujemy na prom, a potem – prywatny transport do hotelu (ok. 1,5 godziny jazdy). To będzie dzień, który długo zostanie w głowie.

  • Zakwaterowanie w lux hotelu w samym sercu historycznego Tainanu, gdzie luksus spotyka się z lokalną kulturą. Stylowe wnętrza inspirowane tajwańskim dziedzictwem, basen infinity na dachu z widokiem na miasto i znakomita kuchnia sprawiają, że będzie to idealne miejsce na relaks i odkrywanie tradycji. Dodatkowy plus? – kilka kroków od świątyń, nocnych targów i kultowych uliczek.

Neimen

  • Po śniadaniu ruszamy w podróż niecodzienną – prywatnym transportem kierujemy się do Neimen, urokliwej wioski ukrytej wśród zielonych wzgórz, gdzie czas płynie wolniej, a królowie są tylko jedni – owoce. Dziś czeka nas coś naprawdę wyjątkowego: spotkanie z lokalną rodziną farmerów, która na co dzień nie zaprasza nikogo zza płotu… ale dla nas otworzy swoje drzwi, ogród i serca.

  • Na początek – owocowa farma. Z bliska zobaczymy, jak rosną guawy, ananasy, banany, koktajlowe pomidory i gigantyczne chlebowce (tak, to te ogromne, które wyglądają jak coś z innej planety).

  • Potem poznacie nietypową roślinę trochę jak aloes, ale z miękkimi liśćmi. I właśnie z tych liści, po powrocie do gospodarstwa, nauczymy się zawijać zongzi – tradycyjne ryżowe pakuneczki z pysznym farszem w środku. Może być fasola, może być wieprzowina, a może coś jeszcze innego – zongzi zaskakują! Co ciekawe, są popularne nie tylko na Tajwanie, ale i w całej Azji Południowo-Wschodniej, a nawet w Amazonii. Jak już je przygotujemy, to oczywiście zjemy – bo nic tak nie smakuje jak własnoręcznie zawinięty zongzi.

  • I jeszcze coś ekstra: odwiedzimy tradycyjny tajwański dom. Najciekawsza będzie jego górna część – całe poddasze to pokój modlitewny. Dowiemy się więcej o lokalnej religii – miksie taoizmu, buddyzmu i dawnych wierzeń w duchy przodków. Zobaczymy, jak wyglądają ołtarze, jakie składa się ofiary i jak ważna jest pamięć o przeszłości.

  • Na koniec – relaksujący road trip nad słynne jezioro Słońca i Księżyca. Po drodze zatrzymamy się jeszcze przy jednym z najpiękniejszych rezerwuarów wody pitnej na Tajwanie – ten w Neimen wygląda jak z pocztówki i pokaże nam, jak ważna dla wyspy jest deszczówka.

  • Zakwaterowanie w świetnym hotelu, nad Jeziorem Słońca i Księżyca – z każdego pokoju można podziwiać bajeczny widok na taflę wody. Hotel leży w samym sercu tętniącego życiem Ita Thao – tuż obok przystani i uliczki pełnej zapachów, smaków i lokalnego kolorytu. Przestronne pokoje z balkonami, wygodne łóżka i relaks w wannie po dniu pełnym wrażeń? Jest! A do tego przesympatyczna obsługa, pyszne śniadania i wszystko, co sprawia, że poczujesz się tu wyjątkowo. To będzie nasza baza na dwie noce. Tutaj spodziewamy się 28-29 stopni.

Sun Moon Lake

  • Jezioro Sun Moon Lake to prawdziwa perła Tajwanu – największe jezioro na wyspie, otulone zielonymi górami i owiane mgłą tajemnic. Kiedyś zamieszkane wyłącznie przez rdzennych mieszkańców z plemienia Atayal, do dziś skrywa ich święte miejsce – małą wysepkę pośrodku jeziora, niedostępną dla turystów. To przestrzeń, która wciąż oddycha dawną duchowością.

  • Wstaniemy wcześnie, jeszcze przed świtem, by złapać ten wyjątkowy moment, gdy słońce przebija się przez poranną mgłę. Jezioro wygląda wtedy jak zaczarowane – ciche, parujące, jakby oddychało własnym rytmem.

  • Po śniadaniu wskoczymy na rowery i ruszymy wzdłuż malowniczej ścieżki okalającej jezioro. Pierwszy przystanek – majestatyczna świątynia Wenwu. Jej złocone dachy i czerwone kolumny robią wrażenie, a dla chętnych – wyjątkowe doświadczenie duchowe – rozmowa z bóstwami przy pomocy tradycyjnych kamieni księżycowych i starożytnych wróżb, które pomogą odczytać miejscowi mnisi.

  • Dalej czeka nas krótki trekking pod pagodę Ci’en – z jej wzgórza roztacza się oszałamiający widok na całą taflę jeziora. To idealny moment, by złapać oddech, zrobić zdjęcie i po prostu zachwycić się chwilą.

  • Na koniec dokończymy rowerową pętlę wokół jeziora i wrócimy do hotelu. Wieczorem – spokojna kolacja w jednej z lokalnych knajpek, gdzie można powspominać ten magiczny dzień nad najbardziej mistycznym jeziorem Tajwanu.

  • Zakwaterowanie w tym samym hotelu, co dzień wcześniej. Tutaj będzie około 22 – 23 stopnie. Korzystamy z rowerów podobnych do rowerów miejskich w Tajpej. Poruszamy się głównie specjalnymi kładkami dla pieszych i rowerzystów i niewiele po drogach, po których jeżdżą samochody.

Jiaoxi

  • Po wczesnym śniadaniu wskakujemy do naszego prywatnego wehikułu, który zabierze nas na najwyżej położoną drogę Tajwanu – ponad 3000 metrów nad poziomem morza! To właśnie tu odbywa się legendarny rajd rowerowy KOM, gdzie śmiałkowie walczą z podjazdem niemal 100 km, startując z poziomu morza i kończąc na wysokości 3200 m. Wielu z nich pada na twarz, ale spokojnie – my podjedziemy sobie komfortowo autem, bez spoconej głowy i zadyszki.

  • Na miejscu, w pobliżu Sky Lodge, ruszymy na trekking na Hehuan North Peak, który mimo swojej imponującej wysokości 3422 m n.p.m. jest całkiem przyjazny dla naszych nóg – do pokonania tylko 250 metrów przewyższenia. W trzy godziny w obie strony podziwiamy widoki na trzy pasma górskie pełne równie wysokich szczytów.

  • Po tym górskim spacerze wracamy do samochodu i kierujemy się do wioski Amis – Lishan, gdzie zjemy solidny obiad i napełnimy się lokalną atmosferą. Następnie zjedziemy malowniczym wąwozem w dół, aż do Jiaoxi – miasteczka słynącego z gorących źródeł. Tu każdy hotel ma podłączone naturalne geotermalne wanny, więc wieczorem wskoczymy w bąbelki i zrelaksujemy się jak królowe. Idealne zakończenie dnia pełnego przygód, prawda?

  • Zakwaterowanie w sercu miasta, w obiekcie który łączy nowoczesny komfort z autentycznym lokalnym klimatem gorących źródeł. Ten hotel wyróżnia się przede wszystkim prywatnymi wannami z naturalną, termalną wodą, dostępnymi prosto w pokojach – luksus, który rzadko spotykany. Dodatkowo, przestronna publiczna łaźnia onsen na miejscu pozwala poczuć prawdziwą tajwańską tradycję relaksu. Hotel położony tuż przy stacji kolejowej i blisko największych atrakcji Jiaoxi i lokalnej kultury. To nie tylko hotel – to wyjątkowe doświadczenie!

  • Nasz najzimniejszy dzień. Na szczycie będzie koło 10 stopni, więc tutaj trzeba się lepiej ubrać i zdecydowanie założyć wygodne buty. Co prawda wchodzimy na powyżej 3000 m, ale szlak jest bardzo łatwy i zdecydowanie technicznie bardziej przypomina Beskidy niż Tatry. To właściwie spacer ścieżką pod górę i 6-letnie maluchy też po nim zasuwają. Nie potrzebujemy dodatkowego ekwipunku ochronnego – brak jest miejsc, w których potrzebne by były np. kaski ze względu na spadające kamienie. Podejście jest łagodne i ziemiste, nie skaliste.

Tajpej

  • Po śniadaniu wskoczymy w pociąg i wrócimy do tętniącej życiem Tajpej. Po zostawieniu bagaży w hotelu – czas wolny! Idealny moment, by pochodzić po sklepikach, poszukać wyjątkowych pamiątek i przywieźć trochę słodkości oraz aromatycznej herbaty, która będzie smakować jak wspomnienia, z tej niesamowitej podróży.

  • Na zakończenie dnia usiądziemy razem przy pysznej pożegnalnej kolacji, podczas której pobajdurzymy trochę o wspólnych chwilach i historiach, które zabierzecie ze sobą z Tajwanu.

  • Ostatnia noc, w tym samym hotelu co pierwsza i druga. Dzięki temu będziesz mogła ewentualnie zostawić coś zbędnego na starcie, a na końcu może nawet coś wysłać, jeśli w plecaku będzie mało miejsca na gifty.

Tajpej

  • Po śniadaniu wskoczymy do szybkiego metra, które zawiezie nas prosto na lotnisko. Pożegnania będą pełne wzruszeń, a może nawet łez, bo trudno żegnać się z taką magiczną krainą. Ale hej — to na pewno nie jest ostatnie spotkanie z Tajwanem. Już teraz trzymam kciuki, że niedługo znowu tu wrócimy.

DLA KOGO JEST TA WYPRAWA?

Wyprawa ma charakter kameralny i liczy maksymalnie 8 uczestniczek. Jest dla kobiet aktywnych, które kochają naturę, przygodę i intensywne poznawanie świata, a podróżowanie w stylu trampingowym nie jest im obce. To wyjazd dla tych, które mają energię, dobrą sprawność i dobrze czują się w formule plecakowej. Pakujemy się lekko, świadomie i maksymalnie do 10 kg. Nie oznacza to jednak wielogodzinnych wędrówek z plecakiem na plecach. To styl podróżowania bez walizek, który daje nam swobodę i pozwala sprawnie przemieszczać się po wyspie. Plecak będziesz mieć głównie podczas przejść z dworca, przystanku czy miejsca wysiadki do noclegu, czasem na odcinkach około 1–2 km. Dlatego ważne jest doświadczenie w takim stylu podróżowania i umiejętność rozsądnego spakowania się. Oczywiście przed wyjazdem pomożemy Ci w przygotowaniach i podpowiemy, co warto zabrać. Szach Mat jest dla kobiet, które doceniają wartość małej grupy, potrafią współpracować i dobrze odnajdują się we wspólnym podróżowaniu. Program jest intensywny, dopracowany i ma swój rytm, dlatego zależy nam, aby każda uczestniczka świadomie wybierała właśnie taką formę wyprawy. To podróż dla kobiet, które chcą poznawać Tajwan wielowymiarowo, przez ruch, naturę, ludzi, lokalne życie i konkretne doświadczenia. Będziemy korzystać z lokalnych autobusów, pociągów i metra, a także prywatnego transportu, sprawnie przemieszczając się między kolejnymi regionami wyspy i wyciskając z każdego dnia jak najwięcej. Ze względu na tempo wyprawy i jej aktywny charakter zależy nam na możliwie spójnej grupie pod względem kondycji i podejścia do podróżowania. Dzięki temu każda uczestniczka może czuć się pewnie i komfortowo, a cała grupa poruszać się w dobrym rytmie. Nie organizujemy masowych wyjazdów. Stawiamy na kameralność, dobrą energię, otwartość na wyzwania i wspólne przeżywanie drogi. Jeśli lubisz podróżować aktywnie, cenisz naturę, przygodę, plecak i chcesz naprawdę wejść w świat odwiedzanego kraju, nasz Tajwan jest właśnie dla Ciebie.

POZNAJ OSOBĘ, KTÓRA ZABIERZE CIĘ W TĘ PODRÓŻ

Wyprawę poprowadzi Michał Golla, który od sześciu lat mieszka na Tajwanie i zna ten kraj nie tylko z perspektywy podróżnika, ale przede wszystkim człowieka, który żyje tam na co dzień. Mówi płynnie po chińsku i angielsku, dzięki czemu doskonale odnajduje się w lokalnej rzeczywistości i potrafi pokazać Tajwan od strony, do której zwykły turysta często nie ma dostępu. Michał jest przede wszystkim człowiekiem, któremu można zaufać w drodze. Ma ogromne doświadczenie podróżnicze i górskie, od lat przemierza różne zakątki świata, a Tajwan zna szczególnie dobrze. Spędza mnóstwo czasu w jego interiorze i górach, odkrywając miejsca, których nie znajdziemy w typowych przewodnikach. Doskonale czuje się w naturze i podczas aktywności outdoorowych, a jego doświadczenie sprawia, że potrafi zadbać o uczestników wyprawy i spokojnie prowadzić ich nawet w mniej oczywiste miejsca. To jednak nie tylko doświadczony podróżnik, ale przede wszystkim człowiek pełen ciekawości świata i ludzi. Uwielbia poznawać nowe kultury, rozmawiać z mieszkańcami, próbować lokalnej kuchni i odkrywać miejsca od środka, a właśnie tym chce dzielić się z ludźmi, których zabiera ze sobą w podróż. Dzięki niemu nie będziemy jedynie oglądać Tajwanu, ale będziemy mogli naprawdę go poznać – jego ludzi, kulturę, smaki, przyrodę i miejsca, które dla większości turystów pozostają poza utartym szlakiem. Michał przez lata podróżował po świecie, przemierzył między innymi Amerykę Południową, spędził miesiąc na Antarktydzie, żył w amazońskiej dżungli i zdobywał wysokie góry w różnych częściach świata, ale dzisiaj to właśnie Tajwan jest jego największą pasją. Zna jego historię, przyrodę i kulturę, mówi językiem mieszkańców i nieustannie odkrywa kolejne zakątki wyspy. Podczas naszej wyprawy będzie więc nie tylko przewodnikiem, który pokaże nam drogę, ale człowiekiem, który otworzy przed nami Tajwan, zadba o to, żebyśmy mogły poczuć się bezpiecznie i swobodnie, a jednocześnie pozwoli nam doświadczyć tego kraju w sposób prawdziwy, autentyczny i znacznie głębszy niż podczas zwykłej wycieczki.

Tajwan Szach-Mat - osoba prowadzaca wyprawe

TO MÓWIĄ UCZESTNICZKI NASZYCH WYPRAW

★★★★★
MW
Magdalena Wypychpoleca stronę Superfemka.

26 maja 2026

FB pyta co polecam w związku z Superfemką? Wszystko i jeszcze wiecej! 3 tygodnie rowerem po wyspie Shikoku to ogrom wrażeń, od tych zwykłych codziennych związanych ze spotkaniami z mieszkańcami którzy są niezwykle przyjaźni i pomocni po zapierające dech w piersiach krajobrazy. Superfemka pokazała nam Japonię piękną, naturalną, nie turystyczną, taka pigułka kultury, natury ,pysznej kuchni, folkloru. Dziękuję, ten wyjazd zostanie ze mną na długo 😀

Zobacz więcej
AS
Anna Stryjakpoleca stronę Superfemka.

22 czerwca 2026

Cudowny czas, niesamowite miejsca, pyszne jedzenie i genialne noclegi! Tak pokazana Japonia skradła moje serce, a odkrywanie tych wszystkich nieoczywistych zakątków z Superfemką to po prostu bajka.

Zobacz więcej
JR
Jola Roguz-Cwanekpoleca stronę Superfemka.

3 sierpnia 2025

Dwa końce Japonii, dwa zupełnie inne doświadczenia – ale każde z nich wyjatkowe. Hokkaido to raj dla miłośników natury! Góry, gorące źródła (onseny!), niesamowite jedzenie, a do tego ta cisza i spokój. Okinawa: tropikalny klimat, lazurowa woda. Czułem się jak na wyspach Pacyfiku. Dziękuję Dziewczyny za tą przygodę!

Zobacz więcej
WAŻNE INFORMACJE

styl wyprawy

Nasza wyprawa to coś więcej niż zwiedzanie – to prawdziwy tramping i zanurzenie się w Tajwanie. Rowery dostępne są na miejscu. Są to zwykłe rowery i elektryczne. Warto zabrać rowerowe ciuchy (spodenki z pieluchą) więcej rekomendacji przekażę już na grupie.

intesywność wyprawy / trudność

To intesywna wyprawa, dużo się chodzi, dużo doświadcza, ale są też momenty relaksu. Po prostu to żwawa formuła na poznawanie Tajwanu. Wyprawa jest dobrze wyważona i nie jest to gonitwa od atrakcji do atrakcji. Trzeba być przygotowaną na pokonywanie dziennie od 5-15 km na nogach i na lekko. Jazda na rowerach, aktywności wodne. Jej intesywność oceniamy na 3+, trudność na 3+

plecak

Do Tajwanu lecimy z plecakiem. Rekomendujemy model o pojemności około 40 litrów – kompaktowy i wygodny, który pozwoli Ci zabrać wszystko, czego naprawdę potrzebujesz. Plecak może być większy, ale nie powinien być wypchany po brzegi. Najważniejsza jest jego waga – maksymalnie 10 -12 kg. Nie musisz martwić się, że będziesz przez cały czas dźwigać ciężki bagaż. Plecak zabieramy ze sobą przede wszystkim podczas przemieszczania się pomiędzy punktami 1-2km.

LOGISTYCZNIE I ORGANIZACYJNIE

Miastem wylotowym jest Warszawa. Poczatek wyprawy zaczyna się w Tajpej. Każda z Was kupuje bilet samodzielnie na dwa sposoby-albo sama na stronie przewoźnika, albo poprzez agenta IATA z którym współpracuję. Całą wyprawę możesz również ubezpieczyć od swojej rezygnacji, zarówno bilet lotniczy jak i imprezę turystyczną. Jeśli chcesz dolecieć do Tajpej z innego miasta niż Warszawa, nie ma problemu, jednak trzeba się zgrać z głównym przylotem. Ważna informacja – wylot grupy z Warszawy odbywa się samodzielnie, bez obecności Organizatora na lotnisku, ponieważ w tym czasie organizator wylatuje do Japonii. Nie martw się jednak o kwestie organizacyjne i logistyczne. Wszystkie niezbędne informacje, wskazówki i szczegóły otrzymasz odpowiednio wcześniej na dedykowanej grupie uczestniczek na FB, która jest naszym kanałem komunikacyjnym. Najważniejsze jest to, że lecimy razem. Superfemka Projekt jest legalnie działającym organizatorem turystyki i posiada gwarancję ubezpieczeniową Signal Iduna pod numerem M526903



CENA

Superfemka wyznaje prostą zasadę – to, co jest częścią programu, powinno być już zawarte w cenie wyjazdu. Nie lubimy ukrytych dopłat ani sytuacji, w których na miejscu okazuje się, że za kolejne atrakcje czy elementy programu trzeba płacić dodatkowo. Wierzymy, że podczas wakacji należy skupić się na odkrywaniu nowych miejsc, przeżywaniu przygód i odpoczynku, a nie trzymać rękę na portfelu i zastanawiać się, za co jeszcze będzie trzeba dopłacić. Chcemy, abyś mogła po prostu cieszyć się podróżą i w pełni korzystać z każdej chwili. Dlatego przygotowujemy nasze wyprawy tak, aby wszystkie zaplanowane atrakcje i doświadczenia były już uwzględnione w cenie. Lista świadczeń jest długa nie dlatego, że chcemy ją sztucznie wydłużyć, ale dlatego, że nasze programy są naprawdę bogate. To właśnie ona pokazuje, jak wiele otrzymujesz w ramach jednej ceny.



CENA ZAWIERA

  • przygotowanie do wyprawy: pełna lista rzeczy, informacje dot. przelotu, odprawy celnej, wizowej itp.
  • pomoc w zakupie biletu, pełny instruktaż lub online step by step
  • opracowanie i przewodnictwo wyznaczonej trasy oraz wsparcie techniczne na trasie
  • realizację programu* (może ulec zmianie z powodów niezależnych od organizatora, np. pogoda, zamknięta droga lub brak możliwości dotarcia do atrakcji)
  • wszystkie noclegi pod dachem: wybrane hotele 4* i tradycyjne guest house’y oraz wszystkie śniadania w obiektach lub pobliskich restauracjach
  • Karty EZCard: szybkie metro z i na lotnisko, rowery miejskie, shuttle-busy w Kenting oraz w razie potrzeby transport publiczny na Tajwanie
  • powitalną kolację w drugi dzień w Tajpej oraz pożegnalną w ostatni dzień
  • wszystkie bilety kolejowe: Tajpej–Hualien, Yuli–Taitung, Taitung–Fangliao, Jiaoxi–Tajpej
  • River Tracing w Hualien: wejście, prywatny transport oraz sprzęt (buty, pianki, kaski i kamizelki ratunkowe)
  • wspomagane rowery na trasie Hualien–Yuli oraz rowery nad jeziorem Słońca i Księżyca
  • wizytę na farmie herbacianej z aktywnościami organizowanymi przez właścicieli oraz aktywności na farmie owocowej w Neimen
  • wejście do wioski aborygeńskiej w Taitung i warsztaty tradycyjnych ozdób oraz wejście do basenu z kapibarami
  • bilety promowe na wyspę Xiaoliuqiu oraz wypożyczenie tam rowerów elektrycznych
  • nurkowanie z żółwiami na Xiaoliuqiu: prywatni instruktorzy dla każdej osoby, sprzęt nurkowy i podwodny fotograf
  • prywatny transport dużym busem do hotelu w Tainan, na farmę w Neimen i nad jezioro Słońca i Księżyca
  • prywatny transport z jeziora Słońca i Księżyca pod górę Hehuanshan i do Jiaoxi
  • ubezpieczenie podróżne oraz składkę na TFG
  • mega dobre zdjęcia z wyprawy robione przez Michała

CENA NIE ZAWIERA

  • biletów lotnicznych (od.4500 zł)
  • dodatkowego wyżywienia w ciągu dnia (w zależności od standardu restauracji, od 50 do 100 zł dziennie)
  • dodatkowych wydatków (przekąski, zakupy, pamiątki)
  • wydatków osobistych

TERMINY I ZAPISY

TerminDniCenaDostępnośćZapisy
202601.11 - 17.11.202617 dni16 300 zł0 miejscWyprawa pełna
202701.04 - 17.04.202717 dni16 700 zł0 miejscWyprawa pełna
Masz pytania przed zapisaniem się?

Chcesz porozmawiać?
Chętnie opowiem o wyprawie i pomogę dokonać wyboru.

+48 603 119 050Kliknij, aby zadzwonić