Podróżuj z namiWyprawy RoweroweWyprawy z plecakiemKalendarium wyprawNasze credoO nasInspiracje

Ilona Porębska
603 119 050

Fiordy SCI-FI
Piękno poza skalą


11 dni przez najbardziej spektakularne zakątki zachodniej Norwegii. Rowerem przemierzymy dzikie wybrzeże, malownicze wyspy i drogi wijące się pomiędzy górami a fiordami. Czekają na nas potężne klify, krystaliczna woda, zielone doliny, wodospady, białe plaże i małe rybackie osady z czerwonymi domkami. Będziemy przeprawiać się promami, pokonywać spektakularne mosty, zatrzymywać w miejscach, w których można po prostu usiąść i patrzeć przed siebie. Klimatyczne chatki i domki, lokalne przysmaki, świeże ryby, wspólne gotowanie, grillowanie i wieczory z widokiem na fiord. To podróż, w której natura robi całą robotę – resetujemy głowę, zwalniamy, oddychamy pełną piersią i chłoniemy jeden z najbardziej niezwykłych krajobrazów Europy. W lipcu doświadczymy białych nocy, gdy słońce tylko muska horyzont, a dzień właściwie się nie kończy. To podróż dla kobiet, które chcą zwolnić, przewietrzyć głowę, poczuć przestrzeń i zachwycić się Norwegią, gdzie natura i człowiek żyją naprawdę blisko siebie. Norwegia jest dla nas synonimem roweru, bo tak jak on daje poczucie wolności, aż z każdym kilometrem chce się więcej. Mobilność to także przestrzeń, której jest tam pod dostatkiem. Norwegia to twój prywatny horyzont, mogąc go obserwować z elitarnego pokładu siodełka rowerowego. Kontakt z naturą przez duże N jest jak wirus, który sprzyja naszej synergii z tym krajem.

Mapa trasy Fiordy Sci-Fi
Termin
lipiec
Cena
5 600 zł
Region
Fiordy Zachodnie
Forma podróży
wyprawa rowerowa
Liczba uczestniczek
8 kobiet
Poziom trudności
średni
Noclegi
standard i klimat

PRZEZ NORWEGIĘ NA ROWERZE BLISKO NATURY NAPRAWDĘ

Zabieram Was podróżniczki, do krainy naturalności i pięknej przyrody, wolnej od betonu, tłumów i komercji. Wspaniała, pełna emocji, widoków i przygód wyprawa rowerowa dla KOBIET. Lecimy do Norwegii podziwiać majestatyczne Fiordy, być blisko lasu, morza, nieba i słońca. Będziemy również podziwiać skandynawską architekturę, styl norweskich miast i wiosek wkomponowanych w krajobraz. Trasa dobrze i mądrze wybrana, z przystankami w miejscach, które Was zachwycą. Przed Wami różnorodny krajobraz zachodniej nabrzeżnej Norwegii. Marsjańskie bezludne wyspy, niebiańska plaża, kręte drogi, podmorskie tunele, surowe góry i mieniąca się od słońca zieleń otoczenia, która jak wojsko, będzie otulać nas swoimi ramionami. Norwegia to raj dla dwóch kółek. Dedykowane drogi i ścieżki z asfaltową nawierzchnią, znikomy ruch i kultura kierowców, która daje poczucie bezpieczeństwa i komfortu. Nasza trasa przebiega w najbardziej malowniczych rejonach zachodniej Norwegii, jest średnio wymagająca, choć są odcinki które pokonywać będziemy powoli. Nasze dzienne dystanse kształtują się w przybliżeniu : 35, 45, 45, 48, 50, 30, 50, 55, 35, 60. Minimalne tempo po płaskiej drodze, z norweskim obciążeniem (ok.15/17kg kg) to ok 18 km/20h, ale nie jest to średnia prędkość, a prędkość z jaką jedziemy. Z doświadczenia poprzednich wyjazdów, mogę tylko podpowiedzieć że dobry rower i wielkość koła ma znaczenie. Jedziemy spokojnie, bez wyścigów i brawury, dostosowując się panujących warunków. Wszelkie podjazdy, górki pokonujemy według własnych możliwości, lekka przerzutka i cierpliwie, powoli kręcimy – przecież są wakacje i nigdzie się nie spieszymy. Jesteśmy w grupie i razem jedziemy do przodu. Są momenty, gdzie rower również się podprowadza, ale to działania raczej prewencyjnie i zalecane. Dzięki rozsądnemu podejściu, chronimy nasze kolana, łańcuchy, szprychy, przy okazji pracują wtedy inne mięśnie ciała.

DROGA

Zachodnie wybrzeże Norwegii w najlepszym wydaniu – ocean, fiordy, wyspy, góry, wodospady i małe rybackie osady. Trasa prowadzi przez malowniczy region Sunnmøre, Stadlandet i okolice Nordfjordu, gdzie krajobraz zmienia się niemal za każdym zakrętem. Jedziemy przez wyspy, wzdłuż otwartego Atlantyku.

Na trasie mamy również przeprawy promowe – kilka razy wsiadamy z rowerami na prom i przepływamy przez fiordy, dzięki czemu podróż jest jeszcze bardziej różnorodna. Promy są integralną częścią naszej trasy i pozwalają zobaczyć norweskie krajobrazy także od strony wody. Trasa prowdzi po asfaltowych, spokojnych drogach – głównie bocznych, lokalnych i przyjaznych rowerzystom. Tam, gdzie pojawia się ruch samochodowy, jest on zazwyczaj niewielki, więc możemy skupić się na jeździe i widokach. Są też tunele, niektóre długie, ale zawsze bezpieczne, oświetlone i bez większego ruchu. Jest również całkiem dużo mostów na które trzeba się wspiąć. Norwegia to też pagórki i podjazdy. Każdego dnia będzie trochę drogi w górę, ale bez alpejskiego hardcore’u – nie jedziemy na wysokie przełęcze ani po górskich szczytach. Podjazdy są raczej łagodne, choć niektóre dłuższe.

To podróż pełna przestrzeni, natury i prawdziwego norweskiego klimatu – z czasem na postoje, zdjęcia, kawę nad fiordem i zachwycanie się krajobrazem.

W skali od 1 do 5 oceniam trudność wyprawy na 3+. To trasa dla kobiet, które jeżdżą na rowerze i mają przyzwoitą kondycję, ale nie muszą być wyczynowymi kolarkami. Czasem można też zejść z roweru i kawałek go podprowadzić – to są wakacje, a nie wyścig.



NATURA

Norwegia to natura – wszechobecna zieleń, czyste powietrze, zapach mokrej ziemi, traw i morza. To właśnie dla niej tutaj jedziemy. Dla przestrzeni, ciszy i tego niezwykłego poczucia, że przez kilka dni jesteśmy naprawdę blisko przyrody.

Zieleń jest tutaj dosłownie wszędzie. Soczyste ogrody, omszałe skały, lasy, górskie zbocza, jeziora, wodospady i fiordy tworzą krajobraz, który nie potrzebuje żadnych dodatkowych atrakcji. Czasem wystarczy zatrzymać rower, usiąść na chwilę i po prostu patrzeć. Oddychać. Chłonąć.

To jest nasze naturalne spa. Bez pośpiechu, bez miejskiego hałasu, z powietrzem, które aż chce się wdychać pełną piersią. Ruch, natura i ogromna przestrzeń robią swoje – głowa odpoczywa, ciało pracuje, a człowiek wraca do siebie.

Norweska natura potrafi też być zmienna. Pogoda może przejść ze słońca w chmury, a potem w krótki deszcz – i właśnie dlatego każdy dzień może wyglądać zupełnie inaczej. Najważniejsze jest dobre przygotowanie i ubranie, bo tutaj natura dyktuje warunki.

I chyba właśnie za to kocham Norwegię najbardziej. Za tę przestrzeń, zieleń, ciszę i krajobrazy, które sprawiają, że człowiek naprawdę się resetuje. Norwegia to natura. I pod tym względem – dla mnie – numer jeden.

NOCLEGI

Noclegi są ważną częścią tej wyprawy, dlatego wybieram je z dużą uważnością. Każdej nocy śpimy w innym miejscu, dopasowanym do przebiegu trasy i charakteru danego regionu. Zależy mi, żeby nocleg był nie tylko miejscem do spania, ale również częścią norweskiego doświadczenia.

Nasza baza jest różnorodna – będziesz spała w tradycyjnych rorbu, wakacyjnych hytte, klimatycznych norweskich chatkach, domach z charakterystycznymi trawiastymi dachami, willach nad samym morzem czy prywatnych domach wynajmowanych tylko dla naszej grupy.

Fajne miejsca nad norweskim wybrzeżem w lipcu, wynajęte tylko na jedną noc, nie są łatwe do pozyskania. Dlatego wymaga to więcej pracy i niestandardowego podejścia, żeby znaleźć naprawdę wyjątkowe miejsca dokładnie na naszej trasie – i dzięki temu nie ciągnąć przez całą wyprawę namiotów oraz całego wyposażenia kempingowego.

Dla mnie to ogromna część komfortu tej podróży – po dniu na rowerze chcę, żeby czekało na Ciebie fajne, klimatyczne miejsce, dach nad głową i kolejny piękny kawałek Norwegii za oknem.

DOŚWIADCZENIA

Ta rowerowa podróż to również doświadczanie Norwegii od środka – nie tylko oglądanie jej krajobrazów, ale wejście trochę głębiej w to, jak wygląda życie w tym kraju, jak żyją ludzie, co jedzą, jak mieszkają i co sprawia, że poszczególne regiony są właśnie takie.

Zatrzymujemy się w małych miasteczkach, nadmorskich osadach i wioskach, gdzie można poczuć prawdziwy rytm codziennego życia. Siadamy w lokalnej kawiarni na kawę i ciastko, zatrzymujemy się na dobry obiad, zaglądamy do małych miejsc, obserwujemy porty, łodzie, domy i ludzi.

Doświadczamy również miejsc, w których zatrzymujemy się na noc. Prywatne domy wakacyjne, tradycyjne rorbu, norweskie hytte czy stare nadmorskie zabudowania pozwalają zajrzeć w codzienność tego kraju od zupełnie innej strony. Ich wnętrza, sposób urządzenia, lokalne detale, położenie i historia opowiadają własną historię o regionie, w którym właśnie jesteśmy.

Zagłebiamy się również w historię i kulturę odwiedzanych regionów. Dowiadujemy się o miejscach, przez które jedziemy, o ich mieszkańcach, tradycjach, lokalnych zwyczajach i o tym, dlaczego życie właśnie tutaj wygląda tak, a nie inaczej. Skąd wzięły się określone potrawy, co trafia na norweski stół i jak natura przez wieki kształtowała życie ludzi na wybrzeżu. Spotykamy też sporo Polaków, którzsy zawsze mają coś ciekawego do powiedzenia.

To właśnie są doświadczenia. Nie kolekcjonowanie atrakcji, ale poznawanie miejsca wszystkimi zmysłami – poprzez ludzi, jedzenie, domy, historię, kulturę, naturę i zwyczajne chwile.

KUCHNIA I SMAKI

Każda podróż Superfemki to doświadczenie na wielu płaszczyznach – również przez kuchnię. Bo ja chcę nie tylko poznać dany kraj, ale też go skonsumować. Dosłownie. A Norwegia, poza spektakularnymi krajobrazami, potrafi naprawdę fajnie zagrać również kulinarnie.

Norweska kuchnia mocno związana jest z morzem, dlatego podczas naszej wyprawy królują ryby i owoce morza. Będą zupy rybne, łosoś, krewetki, rybne kanapki, sałatki i oczywiście klasyczne fish & chips. Zatrzymujemy się w lokalnych, klimatycznych miejscach, piekarniach, małych knajpkach i nadmorskich restauracjach, żeby próbować tego, co charakterystyczne dla regionu.

Śniadania również potrafią być małą ucztą. Norweskie pieczywo, awokado, warzywa i ciepły, wędzony łosoś – prosty zestaw, a smakuje naprawdę świetnie, szczególnie kiedy jesz go z widokiem na fiord.

Są też chwile bardziej plenerowe. Jeśli tylko pogoda pozwoli, grillujemy łososia na plaży. I tutaj włącza mi się tryb „Magda Gessler norweskiego wybrzeża” – świeży łosoś, ogień, morze i my.

Będziemy też zaglądać do piekarni i lokalnych miejsc po coś słodkiego, kanapkę czy przekąskę na drogę. Bo kuchnia w tej podróży nie jest osobnym punktem programu. Ona towarzyszy nam – podczas postoju, po drodze, w porcie, na plaży, przy stole i w miejscu, którego akurat jesteśmy.

I właśnie tak chcę poznawać norweskie smaki – bez wielkiej napinki, ale z ciekawością. Spróbować, powąchać, posmakować, odkryć. Bo Norwegię chcemy nie tylko zobaczyć. Chcemy ją również zjeść.

CO CZEKA NA TEJ WYPRAWIE?

Alesund – (ok.35 km)

Lądujemy w Alesund i jeszcze tego samego dnia ruszamy dalej. Codziennie pokonujemy inny odcinek, śpimy w innym miejscu. Nie ma asysty samochodu, każda z Was ma na swoim rowerze swój ekwipunek. Nawierzchnia drogi to asfalt, głównie rowerowe pasy wydzielone nieco boku, przy drogach ze znikomym ruchem aut. Jednak większośc naszej podróży prowadzi bocznymi drogami, przez wyspy, małe wioski, wzdłuż fiordów. Ta część kraju jest idealna, właśnie ze względu na komfort i walory jazdy na rowerze. Przejedziemy najpiękniejszą częśćią fiordów zachodnich zahaczając o kilka wysp. Choć klimat tutaj jest zmienny, to warto choć raz w życiu trzeba tego dotknąć. Nasza trasa zaczyna się Alesund Vigra, skąd ruszamy dalej przez najpięknieszy odcinek Fiordów Zachodnich, wchodzą potem nieco wgłąb lądu, by na końcu znowu kierować się na północ. Ta trasa prowadzi przez wyspy Vigra i Valderøya tuż obok Ålesund i już od pierwszych minut daje bardzo charakterystyczny, nadmorski klimat zachodniej Norwegii. Droga biegnie praktycznie między oceanem a niewielkimi rybackimi miejscowościami, z widokami na fiordy, mosty i rozsiane po wodzie wysepki.

Szczególnie ciekawy jest odcinek między lotniskiem Ålesund na Vigrze a Valderøyą – jedziesz wąskimi fragmentami lądu otoczonymi wodą po obu stronach, co momentami daje wrażenie jazdy niemal po morzu. Okolica Gjøsund i Nordstrand ma bardzo spokojny, lokalny klimat i świetnie pokazuje codzienne życie na norweskich wyspach.

Sama trasa jest krótka, ale niezwykle malownicza. To idealny przejazd na spokojne rozpoczęcie lub zakończenie pobytu w regionie Ålesund, szczególnie przy zachodzie słońca albo podczas typowej norweskiej pogody, gdy nad wodą unoszą się chmury i mgły. Mimo bliskości miasta, okolica nadal zachowuje kameralny charakter i dużo naturalnego piękna.

Kolejny odcinek -  trasa na Hareidlandet to świetny przykład spokojnej, lokalnej Norwegii, z dala od najbardziej turystycznych miejsc. Wiedzie przez zielone wzgórza, niewielkie osady i surowe nadmorskie krajobrazy charakterystyczne dla regionu Møre og Romsdal. Choć to tylko około 12 km, droga ma bardzo przyjemny klimat – spokojny ruch, szerokie widoki na fiordy i góry oraz typowo norweski krajobraz z jeziorami, skalistymi zboczami i rozsianymi po okolicy drewnianymi domami. Sama wyspa Hareidlandet jest mniej znana niż słynne norweskie trasy widokowe, dzięki czemu można tu naprawdę poczuć ciszę i lokalny klimat.

Fiordy zachodnie (ok.45km)

Wyspa Wyspa Hareidlandet, Gurskøy i Ulsteinvik. Już od samego początku Norwegia serwuje piękne widoki, na Sunnmørsalpene (Alpy Sunnmøre), które wyrastają prosto z fiordów. Będzisz w typowych norweskich miasteczkach, gdzie zrobimy przerwę na kawę i coś słodkiego w lokalnej piekarni. Norwegowie są mistrzami w cynamonowych bułeczkach (kanelsnurr). Zakwaterowanie  w domku rybackim, w prywatnym pomostem, usytuowanym nad cieśniną Dragsundet. Ta trasa wokół zachodniej części wyspy Gurskøya to kwintesencja nadmorskiej Norwegii – spokojna, surowa i niezwykle malownicza. Droga prowadzi wzdłuż oceanu, przez niewielkie rybackie miejscowości i tereny, gdzie natura nadal dominuje nad cywilizacją. Najbardziej wyjątkowy jest odcinek między Haugsbygda a Stokksund. Trasa biegnie blisko wybrzeża, momentami niemal nad samą wodą, oferując widoki na otwarty Atlantyk, małe wysepki i charakterystyczne dla regionu Sunnmøre skaliste krajobrazy. Po drodze można zobaczyć tradycyjne norweskie domy, małe porty rybackie i spokojne zatoki, które wyglądają jak z pocztówki.

Okolice Gjerdsvika mają szczególnie dziki i surowy klimat. To miejsce, gdzie bardzo mocno czuć potęgę oceanu i izolację typową dla zachodnich wysp Norwegii. Z kolei północna część trasy w kierunku Stokksund jest bardziej zielona i łagodna, z pięknymi panoramami na fiordy i rozsiane po wodzie wyspy.

Mosty Herøybrua i Remøybrua. To ikona tej trasy – seria mostów łączących wyspy Gurskøy, Leinøya, Remøya i Runde. Smukłe,łukowate mosty przerzucone nad fiordami – każdy podjazd jest nagrodzony panoramicznym widokiem. Stąd często widać już otwarty Atlantyk i rozrzucone w wodzie małe wysepki. Ostatni most – Rundebrua –już z niego widać, że trafiasz do zupełnie innego świat. Prowadzi już bezpośrednio na wyspę Runde. Po drodze czujesz, jak krajobraz zmienia się w bardziej surowy, nadmorski, z trawami, niską roślinnością i zapachem oceanu.

Remøya i Leinøya. Małe, spokojne wyspy, a drogi prowadzą przez lokalne osiedla rybackie. Tu zobaczysz typowe norweskie domy nad zatoką z łodziami przy drewnianych pomostach. Po jednej stronie Atlantyk, po drugiej góry Sunnmøre. Mosty Herøybrua i Rundevegen. Kolejne mosty – długie, smukłe konstrukcje przerzucone nad wodą i fiordy przeplatające się z wyspami, białe domki rybackie rozsiane na wybrzeżu. Tu krajobraz staje się bardziej „otwarty” – czujesz, że jesteś blisko oceanu. Trasa prowadzi głównie nabrzeżem.

Nocleg w wyjątkowym miejscu Juliabuda Rorbuer w Haugsbygda to miejsce z prawdziwą norweską duszą, położone tuż nad wodą w jednym z najbardziej malowniczych rejonów zachodniej Norwegii. To nie jest zwykły apartament czy nowoczesny hotel, ale autentyczna dawna zabudowa rybacka z XIX wieku, zachowująca klimat starej nadmorskiej Norwegii. Drewniane wnętrza, widok na fiord i wyspy oraz spokojna, niemal surowa atmosfera sprawiają, że można tu naprawdę poczuć lokalny klimat regionu Sunnmøre. To miejsce stworzone bardziej do odpoczynku blisko natury niż do luksusowego pobytu. Największą atrakcją jest sama lokalizacja – praktycznie nad samą wodą, z możliwością obserwowania zmiennej norweskiej pogody, zachodów słońca i codziennego życia małej nadmorskiej osady.

Sunnmøre (ok.50 km)

Stokksund, Gursken, przez Haugsbygda. To jedna z tych dróg, gdzie trzeba się zatrzymawać częściej. To nie jest tylko droga – to w zasadzie galeria otwarta na naturę. Zaczynamy przy samym morzu, gdzie zatoki wcinają się głęboko w ląd, a woda często jest gładka jak lustro. Rankiem można zobaczyć mgłę unoszącą się nad taflą, a kiedy słońce przebija się przez chmury, robi się tu naprawdę bajkowo. Mijasz małe przystanie z zacumowanymi łodziami rybackimi i kilka białych domków stojących blisko wody. Krajobraz powoli zaczyna się otwierać. Raz widzisz ocean, raz pola i pastwiska. Na stokach pasą się owce, a przy dobrej pogodzie góry w oddali wyglądają jak wyspa unosząca się na błękicie. Do Gursken zjeżdżaamy z pięknymi widokami na fiord. To miejsce jest jak naturalna zatoka otoczona górami. Sama wieś ma kameralny klimat, port, przystań i kilka punktów, gdzie lokalni mieszkańcy łowią ryby. W Haugsbygda uwagę przyciąga kościół Gursken – biały, drewniany, stojący na wzgórzu, widoczny z daleka. Zakwaterowanie w klimatycznej chacie rybackiej z XIX wieku, tuż nad fiordem, gdzie z okien i pomostu widać spokojną wodę i wyspy w oddali. Miejsce z atmosferą dawnych lat, drewnem pachnącym historią i ciszą, która pozwala naprawdę odpocząć i  poczuć prawdziwą Norwegię z dala od pośpiechu i miasta.

Hakallestranda. Droga prowadzi blisko brzegu, słychać szum fal, a powietrze pachnie solą i wodorostami. Droga biegnie dalej, wijąc się wzdłuż morza. Co chwila pojawia się nowy widok: mała zatoczka z plażą, gdzie można odsapnąć, samotny domek stojący jakby na krańcu świata, stado owiec przy drodze, które patrzą na rowerzystę jak na ciekawostkę. Czasem w oddali błyszczy żagiel albo widać sylwetkę rybackiej łodzi.

Nordstranda krajobraz otwiera się jeszcze bardziej. Tutaj morze spotyka się z plażami i szerokim horyzontem. To idealne miejsce, by się zatrzymać, usiąść na kamieniu i po prostu patrzeć — na fale, na niebo, które w Norwegii ciągle się zmienia, na góry w oddali, które wyglądają jak malowane. Na końcu, kiedy docieramy w okolice Åheim, czujesz, że ta droga nie była tylko trasą z punktu A do punktu B. To była podróż przez małe wioski, pastwiska, fiordy i oceaniczne widoki — taka, w której każdy zakręt daje powód, żeby się zatrzymać i westchnąć: „wow, to jest piękne”. Zakwaterowanie w urokliwym pensjonacie w stylu retro, położonym w sercu malowniczej miejscowości Åheim w regionie Møre og Romsdal. Oferuje komfortowy wypoczynek w otoczeniu natury i autentycznego norweskiego klimatu.

Flatrakett (ok.55 km)

Spektakularne widoki fiordów i góri  malownicza podróż wzdłuż nabrzeżnej drogi, która oferuje niezapomniane widoki i  nadmorskie krajobrazy. Można tu podziwiać dbijające się w wodzie góry i fiordy, tradycyjne norweskie wioski rybackie z czerwonymi i białymi domkami i rozległe pastwiska. Na końcu naszej trasy docieramy do wyjątkowego miejsca, położonym w osłonietej zatoce, w regionie Møre og Romsdal w Norwegii, nad brzegiem fiordu Barmsundet. Zakwaterowanie w dwóch cottage, z tarasem i widokiem na morze, w otoczeniu pięknych krajobrazów i spokojnej okolicy. Jest tu sauna dla chętnych. Trasa prowadzi przez spokojne, mało uczęszczane drogi otoczone fiordami, górami i niewielkimi nadmorskimi osadami, dzięki czemu jazda jest tutaj bardziej doświadczeniem natury niż zwykłym przejazdem z punktu A do B. Po drodze praktycznie cały czas towarzyszą widoki na wodę, skaliste wybrzeże i zielone zbocza charakterystyczne dla regionu Sunnmøre. Szczególnie malowniczy jest odcinek między Sandvika a Hakallestranda, gdzie droga biegnie blisko fiordu i oceanu, a krajobrazy zmieniają się niemal za każdym zakrętem. Można poczuć tutaj prawdziwy klimat surowej, nadmorskiej Norwegii. Trasa jest bardzo różnorodna – są spokojne fragmenty wzdłuż fiordów, niewielkie podjazdy, otwarte przestrzenie z panoramami na wodę i małe rybackie miejscowości, w których czas płynie zdecydowanie wolniej. To idealna wycieczka dla osób, które lubią rowerowe podróże połączone z odkrywaniem lokalnego klimatu i zatrzymywaniem się na zdjęcia czy krótkie odpoczynki z widokiem na fiord.

Nocleg w klimatycznym norweskim pensjonacie położonym w spokojnej miejscowości Åheim, w otoczeniu fiordów, gór i surowej natury regionu Sunnmøre. To miejsce idealnie wpisuje się w klimat zachodniej Norwegii – spokojne, autentyczne i z dala od dużych turystycznych kurortów.

Pensjonat zachował prosty, lokalny charakter i daje możliwość prawdziwego odpoczynku blisko natury. Okolica zachwyca ciszą, pięknymi widokami oraz kameralną atmosferą małych nadmorskich miejscowości

Davik (ok.55 km)

Urocza wieś w gminie Bremanger, to świetny fragment wzdłuż Nordfjordu, więc co chwilę otwierają się piękne panoramy na wodę i otaczające góry. Z roweru można dostrzec zarówno małe wioski i gospodarstwa, jak i spektakularne przestrzenie fiordowe. Przy dobrej pogodzie woda przybiera turkusowe odcienie, a kontrast z zielonymi zboczami i białymi domkami daje niezapomniany efekt. Droga jest pofalowana – występują podjazdy i zjazdy, ale nie są one ekstremalnie wymagające. Nocleg na klimatycznym kempingu, w namiotach z niesamowitym widokiem. Tuż obok znajduje się lokalny market, gdzie można zakupić łososia, rozpalić grilla i celebrować piękny wieczór. Trasa prowadzi przez jedne z najbardziej spokojnych i surowych krajobrazów zachodniej Norwegii. Droga wiedzie przez region Stadlandet, pomiędzy fiordami, górami i otwartym wybrzeżem Atlantyku, oferując niemal przez cały czas piękne widoki i kontakt z naturą. Największy klimat mają odcinki wzdłuż wybrzeża oraz okolice małych nadmorskich osad, gdzie można poczuć prawdziwą atmosferę norweskiego zachodu – ciszę, przestrzeń i zmieniającą się pogodę tworzącą niezwykłe światło nad fiordami. Trasa jest bardzo malownicza, ale jednocześnie spokojna.

Po drodze pojawiają się widoki na ocean, niewielkie wyspy i charakterystyczne dla tego regionu skaliste wybrzeże.

Nordfjordeid (ok.45km)

Serce regionu Nordfjord. To niewielkie, ale tętniące życiem miasteczko w zachodniej Norwegii (Vestland), położone u końca Eidsfjorden, odnogi potężnego Nordfjorden. To miejsce łączy bogatą historię, kulturę i spektakularne krajobrazy. Jest tu bardzo klimatycznie. Eidsgata – zabytkowa ulica handlowa z drewnianą zabudową, klimatycznymi sklepikami i kawiarniami. Zatrzymujemy się tu zwykle na dłużej, w pobliskim parku przy dobrej pogodzie możemy zrobić grilla zjeść kultowe cynamonki, napić pysznej kawy. Nocleg w spokojnej, urokliwej wiosce Rugsund nad Nordfjordem. Klimatyczny dom z pięknym widokiem na fiord, dużą przestrzenią do odpoczynku i prawdziwie sielankową atmosferą zachodniej Norwegii. To miejsce, w którym można zwolnić, napić się kawy na tarasie, popływać we fiordzie albo po prostu cieszyć się ciszą i naturą. Dom od pokoleń należy do tej samej rodziny i dawniej był niewielkim gospodarstwem. Do dyspozycji mamy cały dom z dużym ogrodem i przestrzenią wokół. W środku znajduje się kilka sypialni, przytulny salon z kominkiem oraz w pełni wyposażona kuchnia.

Okolica jest idealna zarówno na relaks, jak i aktywne dni. W pobliżu znajdują się piękne szlaki trekkingowe, via ferrata na Hornelen, malownicze plaże i niezwykłe punkty widokowe regionu Vestlandet. To świetna baza do odkrywania fiordów i nadmorskich krajobrazów Norwegii.

Bjørkedalen (ok.56km)

Urokliwa dolina z bujną roślinnością, stromymi, zielonymi zboczami gór, jeziorami i rzekami. Fiordowe panoramy – pierwsze kilometry prowadzą doliną z widokiem na fiord i zielone zbocza gór, póżniej jest nieco wymagająco. Końcówka trasy prowadzi do malowniczej doliny znanej z tradycji budowy łodzi wikingów. Dolina otoczona jest stromymi górami, a krajobrazy są wręcz pocztówkowe. Nocleg na kameralnym kempingu w domkach z trawą na dachu, tuż nad jeziorem, w którym nie jedna superfemka się kąpała!

Ørsta

Leży nad fiordem Ørstafjorden, miasteczko otoczone przez górski krajobraz i pasmo Sunnmørsalpene. Mistaeczko jest bardzo przyjemne, są sportowe outlety, gdzie można zrobić fajne zakupy na końcu naszej przygody. Zakwaterowanie na miłym kempingu w domkach hytte.

Nowy etap

    DLA KOGO JEST TA WYPRAWA?

    Na ten wyjazd zapraszam kobiety, które czują klimat północnego coolcation – czyli przyjemny chłód, trochę deszczu, ale też słońce potrafi przygrzać i dać ponad 20 stopni. Dlatego w pakiecie mamy i kurtkę przeciwdeszczową, i krem z filtrem UV. Skandynawia to nie Portugalia – i całe szczęście! Bo w upale jazda na rowerze nie jest aż tak przyjemna. Ta wyprawa jest dla kobiet w dobrej kondycji – trasę oceniam na solidne 3+ w skali 1–5. Codziennie czekają nas podjazdy, ale nie ma tu morderczego hardcoru. To propozycja dla tych z Was, które mają już doświadczenie w jeździe, mocne uda i świadomość, dokąd chcą wyruszyć. Może to być też Twoja pierwsza większa przygoda – jeśli tylko czujesz, że to Twoje tempo i że dasz radę. To nie maraton i nie wyścig. Nie ma tu sztywnego planu z godzinami i punktami kontrolnymi. Nasza trasa przez Fiordy Zachodnie jest elastyczna i podporządkowana pogodzie – to ona dyktuje rytm. Bywa, że startujemy dopiero w południe i kręcimy aż do wieczora. W deszczu chowamy się w przytulnych miejscach, celebrujemy lokalne smaki, kąpiemy się w morzu norweskim, robimy zdjęcia i powoli zbieramy wspomnienia. To wyprawa rowerowa jest dla kobiet, które cenią luz, wolność i spontaniczność. Bez spinania się na kilometry, bez kijów w… no wiesz gdzie Kobiet które kochają zew przygody, z umiejętnością przystosowania do warunków i otoczenia, bez narzekania, marudzeni w stylu ' o rany znowu podjazd...' Zapraszam kobiety lubiące wyzwania, optymistyczne, zwariowane, uśmięchniete, które kochają autentyczny styl poznawania świata z rowerowego siodełka i są pewne że to jest dobry wybór. Tu zerknij nasz cudownie słoneczny wyjazd  KLIKNIJ

    POZNAJ OSOBĘ, KTÓRA ZABIERZE CIĘ W TĘ PODRÓŻ

    Bo tak naprawdę wszystko zaczęło się od Norwegii. To właśnie tutaj, w 2012 roku, rozpoczęła się moja wielka podróżnicza historia. Pierwsze wyjazdy, pierwsze zachwyty, pierwsze odkrycia – i kraj, który z czasem stał się czymś znacznie więcej niż tylko miejscem na mapie. To właśnie Norwegia była początkiem. Można powiedzieć, że to moje podróżnicze dziecko. To tutaj rodziła się idea, z której później powstała Superfemka.

    Przez wszystkie te lata odkrywałam Norwegię po swojemu. Wracałam, poznawałam kolejne miejsca, drogi, fiordy i małe zakątki, do których nie trafia się przypadkiem. Dlatego dziś zabieram Cię nie tylko do pięknego kraju. Zabieram Cię do miejsca, które naprawdę znam, czuję i które od lat jest mi niezwykle bliskie. Norwegia to kraj, w którym można po prostu poczuć się dobrze. Bezpiecznie. Spokojnie. A ze mną? Nie musisz zastanawiać się, gdzie jechać, co wybrać i czy wszystko się uda. Jesteś w dobrych rękach. Pokażę Ci ją tak, jak pokazuje się komuś miejsce, które naprawdę się kocha.

    ilona superfemka

    TO MÓWIĄ UCZESTNICZKI NASZYCH WYPRAW

    ★★★★★
    MW
    Magdalena Wypychpoleca stronę Superfemka.

    26 maja 2026

    FB pyta co polecam w związku z Superfemką? Wszystko i jeszcze wiecej! 3 tygodnie rowerem po wyspie Shikoku to ogrom wrażeń, od tych zwykłych codziennych związanych ze spotkaniami z mieszkańcami którzy są niezwykle przyjaźni i pomocni po zapierające dech w piersiach krajobrazy. Superfemka pokazała nam Japonię piękną, naturalną, nie turystyczną, taka pigułka kultury, natury ,pysznej kuchni, folkloru. Dziękuję, ten wyjazd zostanie ze mną na długo 😀

    Zobacz więcej
    AS
    Anna Stryjakpoleca stronę Superfemka.

    22 czerwca 2026

    Cudowny czas, niesamowite miejsca, pyszne jedzenie i genialne noclegi! Tak pokazana Japonia skradła moje serce, a odkrywanie tych wszystkich nieoczywistych zakątków z Superfemką to po prostu bajka.

    Zobacz więcej
    JR
    Jola Roguz-Cwanekpoleca stronę Superfemka.

    3 sierpnia 2025

    Dwa końce Japonii, dwa zupełnie inne doświadczenia – ale każde z nich wyjatkowe. Hokkaido to raj dla miłośników natury! Góry, gorące źródła (onseny!), niesamowite jedzenie, a do tego ta cisza i spokój. Okinawa: tropikalny klimat, lazurowa woda. Czułem się jak na wyspach Pacyfiku. Dziękuję Dziewczyny za tą przygodę!

    Zobacz więcej
    WAŻNE INFORMACJE

    pogoda

    Pogoda na Fiordach Zachodnich potrafi zmieniać się jak w kalejdoskopie. W ciągu dnia możemy mieć od 14 do nawet 25°C – jeden dzień będzie cieplejszy, kolejny chłodniejszy. Poranki i wieczory są wyraźnie chłodniejsze, a w ciągu dnia słońce może przeplatać się z deszczem, choć przeważnie jest słonecznie. To skandynawska zmienność: ubieramy się na cebulkę, rozbieramy i znów dokładamy kolejną warstwę. Najważniejsza jest elastyczność i gotowość na zmiany tutaj.

    pudło rowerowe

    Rower pakujemy do sztywnego pudła rowerowego, które należy wcześniej zorganizować w sklepie rowerowym. Pudło nie może przekraczać 300 cm w obwodzie, liczonym jako suma długości jego trzech boków. Rower musi zostać odpowiednio przygotowany i zabezpieczony zgodnie z wytycznymi, aby podczas transportu nic nie uległo uszkodzeniu. Szczegółową instrukcję przygotowania roweru otrzymasz przed wyjazdem.

    rower

    Każda z Was zabiera na wyprawę swój rower. Najlepiej sprawdzi się rower crossowy, trekkingowy lub gravel. Ważne, aby był dobrej jakości i przystosowany do dłuższej wyprawy – nie powinien być najprostszym, podstawowym modelem. Przed wyjazdem rower musi przejść przegląd w serwisie i zostać odpowiednio przygotowany. Powiem Wam dokładnie, na co zwrócić uwagę i co sprawdzić. Jeśli macie wątpliwości, chętnie doradzę w wyborze roweru.

    LOGISTYCZNIE I ORGANIZACYJNIE

    Miastem wylotowym jest Warszawa lub Gdańsk, w zależności od dostępnych połączeń. Wyprawa rozpoczyna się w Ålesund w Norwegii. Jeśli chcesz dolecieć z innego miasta, nie ma problemu – ważne, aby zgrać się z głównym lotem. Bilety lotnicze każda z uczestniczek kupuje samodzielnie, bezpośrednio u przewoźnika, po moim sygnale dotyczącym wybranego połączenia. W razie potrzeby pomagam w zakupie.

    Całą wyprawę możesz ubezpieczyć od kosztów rezygnacji, np. w przypadku choroby lub innych nieprzewidzianych zdarzeń losowych. Pomagam w tym zakresie, więc nie musisz szukać wszystkiego sama.

    CENA

    Superfemka wyznaje prostą zasadę – to, co jest częścią programu, powinno być już zawarte w cenie wyjazdu. Nie lubimy ukrytych dopłat ani sytuacji, w których na miejscu okazuje się, że za kolejne atrakcje czy elementy programu trzeba płacić dodatkowo. Wierzymy, że podczas wakacji należy skupić się na odkrywaniu nowych miejsc, przeżywaniu przygód i odpoczynku, a nie trzymać rękę na portfelu i zastanawiać się, za co jeszcze będzie trzeba dopłacić. Chcemy, abyś mogła po prostu cieszyć się podróżą i w pełni korzystać z każdej chwili. Dlatego przygotowujemy nasze wyprawy tak, aby wszystkie zaplanowane atrakcje i doświadczenia były już uwzględnione w cenie. Lista świadczeń jest długa nie dlatego, że chcemy ją sztucznie wydłużyć, ale dlatego, że nasze programy są naprawdę bogate. To właśnie ona pokazuje, jak wiele otrzymujesz w ramach jednej ceny.

    CENA ZAWIERA

    • Przygotowanie uczestniczek do wyprawy.
    • Pełne wsparcie organizacyjne przed wyjazdem.
    • Zamkniętą grupę na Facebooku, gdzie będziemy dzielić się informacjami dotyczącymi wyprawy.
    • Rekomendacje dotyczące sprzętu, wyposażenia i przygotowania do wyjazdu.
    • jedną wspólną sesję głosową na Messengerze, podczas której omówimy najważniejsze kwestie i odpowiem na Wasze pytania.
    • Stałą dostępność i możliwość konsultowania ze mną Waszych wyborów i decyzji przed wyprawą.
    • Pełne wsparcie podczas podróży, również w kwestiach technicznych i organizacyjnych.
    • Realizację wyprawy rowerowej z najwyższą starannością, dbałością o komfort i zachowaniem zasad bezpieczeństwa.
    • Koszty przechowania pudeł rowerowych na czas wyprawy.
    • Wszystkie noclegi pod dachem – guesthouse’y, chatki, domki, wille, pensjonaty, rorbu i inne wyjątkowe norweskie miejsca.
    • Jedną wspólną obiadokolację lub obiad w formie grilla – z warzywami, łososiem, pieczywem, sałatami i specjalnym norweskim słonym masłem.
    • Wszystkie przeprawy promowe podczas wyprawy.
    • Przeprawy speedboatami – szybkimi łodziami.
    • Sprzęt do przygotowywania posiłków podczas wyprawy.
    • Jetboil, specjalny garnek oraz gaz do butli.
    • Piękną, pełną przygód wyprawę rowerową po Norwegii.
    • Profesjonalne zdjęcia dokumentujące naszą wyprawę.
    • Ubezpieczenie oraz składki TFI i DFG.
    • Niespodzianki od Superfemki

    CENA NIE ZAWIERA

    • Biletów lotniczych z bagażem i rowerem (od 1500 zł)
    • Wyżywienia obiadowo-kolacyjnego zakupionego online w Polsce (ok. 250 zł) Polecam smaczne dania LYO (Superfemka ma tutaj zniżkę 25%) + można zabrać owsianki śniadaniowe, owoce suszone, orzechy, kabanosy, pasztcik, sałatkę rybną, chleb pumpernikiel. Pełna lista rekomendacji zostanie przesłana uczestniczkom.
    • Wyżywienia na miejscu (zwykle dokupujemy ryby w puszkach, chleb, warzywa, owoc, jogurty, sery itp..) na te zakupy trzeba przeznaczyć ok. 700 NOK (350 zł) oraz obiady (2-3 razy jemy w knajpach, obiady – łosoś, zupa rybna ok. 60-70 zł)

    TERMINY I ZAPISY

    TerminDniCenaDostępnośćZapisy
    202709.07 - 20.07.202712 dni5 600 zł5 miejscDostępne
    Masz pytania przed zapisaniem się?

    Chcesz porozmawiać?
    Chętnie opowiem o wyprawie i pomogę dokonać wyboru.

    +48 603 119 050Kliknij, aby zadzwonić