



Japonia KOSMOS
podróż poza wyobraźnię
16 dni w sercu autentycznej Japonii. Przemierzymy cztery prefektury wyspy Shikoku odkrywając miejsca, do których zabierze Cię Twój rower. Czekają na nas spokojne, malownicze drogi, spektakularne wybrzeża Pacyfiku i Morza Wewnętrznego Seto, dolina rzeki Shimanto, klimatyczne rybackie miasteczka, gorące źródła, tradycyjne ryokany, lokalne targi, świątynie oraz izakaye pełne japońskich smaków. To podróż dla kobiet, które chcą poczuć prawdziwy rytm Japonii – blisko ludzi, natury i codziennego życia.

RUSZAMY TAM, GDZIE PRZETRWAŁA STARA JAPONIA
Ta podróż nie ma jednego scenariusza. Są dni, kiedy droga prowadzi wzdłuż oceanu i rzek i są takie, kiedy wspinamy się ponad wybrzeże. Lubimy też takie, kiedy po prostu zatrzymujemy rowery, żeby napić się kawy w małej miejscowości, zajrzeć do świątyni albo spróbować czegoś nowego. Shikoku jest różnorodne, zaskakujące i pełne miejsc, które łatwo przeoczyć, podróżując samochodem czy pociągiem. My chcemy zobaczyć je z perspektywy dwóch kółek – z bliska, bez pośpiechu i z przestrzenią na spontaniczne decyzje.
Będą spektakularne krajobrazy, małe porty, górskie drogi, lokalne jedzenie, gorące źródła i noclegi, które same w sobie stają się częścią przygody. Będą też zwyczajne chwile: rozmowy, śmiech, odpoczynek po trasie i wieczory, podczas których jeszcze długo będziemy opowiadać sobie, co wydarzyło się tego dnia.
To Japonia dla ciekawych świata, aktywnych kobiet, które szukają autentycznych przeżyć. Wystarczy rower, otwarta głowa i ochota, żeby zobaczyć, dokąd zaprowadzi nas kolejny dzień.
DROGA
Japonia ma wiele dróg, które zmieniają się niemal z każdym zakrętem.
Raz jedziemy tuż przy oceanie, mijając niewielkie porty i senne nadmorskie miejscowości. Innym razem droga odbija w głąb wyspy i prowadzi przez zielone góry, doliny rzek i niewielkie osady, w których życie toczy się spokojnym rytmem. Po drodze pojawiają się pola ryżowe, bambusowe zagajniki, stare domy, świątynie i punkty widokowe.
Shikoku nie jest miejscem do przejechania. To wyspa do odkrywania kilometr po kilometrze. Rower daje nam coś, czego nie da samochód ani pociąg – możliwość zatrzymania się dokładnie tam, gdzie coś nas zaciekawi.
Nie ścigamy się z trasą. Jedziemy po to, żeby zobaczyć więcej, zatrzymać się częściej i pozwolić, żeby sama droga stała się częścią podróży.
A kiedy rowery zostawimy na wieczór, zacznie się kolejna część tej historii – onsen, lokalna kuchnia, mała izakaya i rozmowy o tym, co wydarzyło się po drodze. Ocean, góry, rzeki, małe miasteczka i drogi, na których można przez długi czas nie spotkać prawie nikogo. Tak wygląda Shikoku z perspektywy siodełka.
NATURA
Jesienią Shikoku pokazuje zupełnie inne oblicze. Po letnim upale wyspa odżywa, powietrze staje się przyjemniejsze, a krajobraz zaczyna powoli zmieniać kolory. W październiku zobaczymy dojrzałe pola ryżowe, sady pełne cytrusów, zielone jeszcze lasy i pierwsze oznaki jesieni. W górach możemy trafić na drzewa przebarwiające się na złoto, rdzę i czerwień, a na wybrzeżu wciąż czekają na nas słoneczne dni i spokojne plaże.
Będziemy zaglądać do japońskich ogrodów, bambusowych zagajników i leśnych dróg, prowadzących przez góry i lasy cedrowe. Dotrzemy nad Pacyfik, na surowe wybrzeże Muroto, a także w okolice krystalicznie czystej rzeki Shimanto, gdzie natura wciąż gra pierwsze skrzypce.
Po drodze będą punkty widokowe, dzikie zatoczki, rzeki, góry i małe wiejskie krajobrazy, które najlepiej poznaje się właśnie z roweru. Październik pozwoli nam zobaczyć Shikoku w spokojniejszej, dojrzalszej odsłonie – pachnącej jesienią, pełnej kolorów i gotowej na kolejną przygodę.
NOCLEGI
W Japonii nocujemy w miejscach, które mają swój charakter. Wybieramy hotele, guesthouse’y, tradycyjne ryokany i kameralne pensjonaty – tak, aby po całym dniu na rowerze można było nie tylko odpocząć, ale też poczuć atmosferę miejsca.
Czekają na nas tatami, futony, gorące źródła, widoki na góry i ocean, a czasem niewielkie, prowadzone z sercem obiekty, w których od pierwszej chwili czujemy się jak u siebie. Niektóre noclegi zachwycają tradycją, inne prostotą, designem albo wyjątkowym położeniem.
Każdy nocleg jest kolejnym przystankiem tej podróży. Raz będzie to wieczór w onsenie po rowerowej trasie, innym razem kolacja w tradycyjnym ryokanie albo poranek z widokiem, dla którego warto było przejechać kolejnych kilkadziesiąt kilometrów.
Nie wybieramy miejsc przypadkowo. Nocleg jest częścią doświadczenia – kolejnym elementem Japonii, który zostaje w pamięci na długo po powrocie.
DOŚWIADCZENIA
Ta podróż to znacznie więcej niż kolejne kilometry na rowerze. Każdy dzień przynosi coś innego – nowe miejsca, smaki, spotkania i historie, które pozwalają spojrzeć na Japonię z zupełnie innej strony. Zajrzymy do starych dzielnic i spokojnych miasteczek. Wstąpimy do lokalnych targów, baru karaoke, i wielu innych miejsc, w których życie toczy się z dala od głównych turystycznych tras.
Będziemy odwiedzać świątynie, w których zwykle coś nas spotyka – lokalne ceremonie, przygotowania do matsuri, modlitwy, spotkanie z mnichem, czy zupełnie przypadkowe sytuacje, których nie da się zaplanować.
Będą gorące źródła, lokalne jedzenie, rybackie porty, punkty widokowe i małe izakaye, w których wieczorem można usiąść przy wspólnym stole. Możemy też trafić na lokalne matsuri – japońskie festiwale i święta, pełne kolorowych dekoracji, muzyki, jedzenia i mieszkańców celebrujących swoje lokalne tradycje.
Shikoku daje nam możliwość poznania Japonii od wielu stron – jej historii, tradycji, kuchni, codzienności i niezwykłej gościnności.
KUCHNIA I SMAKI
Jedzenie będzie jedną z ważniejszych części tej wyprawy. Nie traktujemy go jako dodatku do programu – chcemy przez kuchnię poznawać miejsca, które odwiedzamy. A na Shikoku będzie naprawdę różnorodnie i lokalnie.
Na naszej drodze pojawią się rameny, udony, tempury, grillowane grzyby, tofu, sezonowe warzywa, pędy bambusa, wodorosty i regionalne specjały, których niekoniecznie znajdziesz w menu restauracji w Tokio.
Będziemy zaglądać do lokalnych knajpek, rodzinnych restauracji, na targi i do miejsc, w których jedzą mieszkańcy. Ulubione konbini będzie cześto na naszej trasie – to japońskie żabki, które potrafią zaskoczyć jakością i wyborem jedzenia.
Będzie również coś dla łasuchów: matcha, dango, mochi, lody, sezonowe słodycze i lokalne desery. W październiku pojawią się oczywiście także smaki charakterystyczne dla jesieni.
Gdybym miała wskazać jedną rzecz, która będzie nam towarzyszyć każdego dnia, byłoby to właśnie jedzenie. Będziemy próbować, dzielić się i zachwycać.
Bo tutaj nie chodzi o to, żeby po prostu coś zjeść. Chodzi o to, żeby każdy dzień miał swój smak
CO CZEKA NA TEJ WYPRAWIE?
Wakayama i pierwsze spotkanie z Japonią (ok45km)
Po przylocie do Osaki od razu wsiadamy do pociągu i ruszamy do Wakayamy – miejsca, które pozwoli nam wejść w rytm Japonii. Dotrzemy późnym wieczorem, więc po drodze zajrzymy do kultowego Lawsona na pierwsze japońskie przekąski, a potem czeka nas już tylko zasłużony odpoczynek.
Po śniadaniu rozpoczniemy odkrywanie uroków Wakayamy. Zajrzymy do jednej z lokalnych świątyń, a następnie pojedziemy nad ocean, gdzie będzie okazja poczuć morską bryzę. Na lunch zatrzymamy się w niewielkiej portowej jadłodajni słynącej ze świeżego tuńczyka i owoców morza, gdzie zaglądają tylko lokalni.
Później pojedziemy do niesamowitego nadmorskiego ogrodu z pięknym widokiem na zatokę, wyspę Awaji i odległe Shikoku. Wśród kilkuset sosen, znajdziemy chwilę na odpoczynek i podziwianie spektakularnych widoków.
Po południu zajrzymy na lokalny targ rybny, gdzie oprócz świeżych ryb i owoców morza zobaczymy widowiskowy pokaz filetowania ogromnego tuńczyka.
Wieczorem czeka nas jedna z najbardziej japońskich atrakcji całego dnia – karaoke. Nie będzie to jednak anonimowa sieciówka z prywatnymi pokojami lecz kameralny bar prowadzony przez Emi, do którego od lat zaglądają lokalni mieszkańcy. To właśnie tutaj, przy muzyce, śmiechu i wspólnym śpiewaniu, poczujesz prawdziwą, codzienną Japonię.
Zakwaterowanie w hotelu *** w centrum Wakayamy. Pokoje dwuosobowe z osobnymi łóżkami, śniadanie w cenie.
Wybrzeże wschodnie Shikoku – Tokushima (ok. 55 km)
Po przypłynięciu na Shikoku zajrzymy do historycznej dzielnicy Teramachi, która od czasów Edo zachowała swój spokojny i autentyczny charakter. Spacerując wśród niewielkich świątyń i chramów, odkryjemy mniej znane oblicze Tokushimy.
Odwiedzimy także historyczne źródełko Kinryōsui, z którego mieszkańcy miasta korzystają od wieków.
Złapiemy lunch w lokalnej knajpce, serwującej dania w regionu Tokushima
Następnie zatrzymamy się w legendarnej japońskiej cukierni i to nie jest zwykły sklep ze słodyczami, lecz miejsce z ponad 400-letnią historią, od pokoleń słynące z przygotowywanego ręcznie Taki no Yakimochi – delikatnie grillowanego mochi z pastą z czerwonej fasoli. Usiądziemy przy filiżance zielonej herbaty i świeżo pieczonych mochi, delektując się atmosferą miejsca, do którego od pokoleń wracają mieszkańcy Tokushimy.
Po atrakcjach ruszymy dalej na południe, w kierunku Anan
Zakwaterowanie w super hotelu*** z onsenem
Gdzieś na wschodnim wybrzeżu (ok. 65 km)
Dzień rozpoczniemy wczesnym śniadaniem by ruszyć jednym z ładniejszych etapów wyprawy
Pojedziemy wśród soczystej zieleni, wzdłuż rzek i górskich strumieni, leśnymi drogami, czasem pod górę, a czasem prowadzącymi do ukrytych zatoczek, bezludnych plaż i punktów widokowych.
W połowie dnia zatrzymamy się na pięknej i bezludnej plaży. W pobliskiem sklepie kupimy bento i będziemy się relaksować, a chętne mogą się śmiało kąpać - meduz tu nie ma.
Obiadokolcję zjemy pewnie wieczorem, gdyż lunch na plaży trzyma naprawdę długo
Na zakończenie przejedziemy legendarną Minami Awa Sun Line Road – 17 kilometrów spektakularnej trasy z widokami na klify Senba, błękit Oceanu Spokojnego i rozsiane po horyzont wyspy.
Wieczorem dopłyniemy niewielkim lokalnym promem na maleńką rybacką wyspę, na której czas płynie zupełnie inaczej. Nie ma tu tłumów ani komercyjnych atrakcji. Zamiast tego czekają na nas wąskie uliczki, tradycyjne domy rybaków, port, szum oceanu i wieczór w miejscu, który zostanie na długo w pamięci.To jedna z tych perełek Japonii, do których trudno trafić samodzielnie.
Noc spędzimy na maleńkiej wyspie, w kameralnym pensjonacie położonym tuż nad portem, z widokiem na spokojną zatokę i codzienne życie rybackiej osady. To nie jest zwykły pensjonat, ale miejsce stworzone z myślą o tym, aby goście mogli choć na chwilę poczuć rytm życia na wyspie. Czeka nas cisza, szum fal, łodzie wracające do portu i atmosfera dawnej Japonii. Sam pensjonat został urządzony w odnowionym budynku na wyspie i oferuje tradycyjne japońskie pokoje, wspólny salon z tatami, kuchnię oraz wspólną przestrzeń. Wieczorem zjemy wspólną kolację przygotowaną z lokalnych, sezonowych produktów, a następnego ranka tradycyjne japońskie śniadanie, zanim pierwszym promem wrócimy na ląd i ruszymy w dalszą drogę. Posiłki serwowane są wyłącznie dla gości nocujących i przygotowywane po wcześniejszej rezerwacji, dzięki czemu mają kameralny, domowy charakter. Gospodarze zachęcają, by zwolnić tempo, wsłuchać się w odgłosy morza, obserwować rozgwieżdżone niebo i doświadczyć prawdziwego „island time” – życia, które płynie zgodnie z rytmem przypływów, zachodów słońca i codzienności mieszkańców.
Muroto Cape (dystans ok. 65 km)
Po wczesnym śniadaniu ruszamy dalej na południe, wzdłuż dzikiego wschodniego wybrzeża Shikoku. Przed nami ponad 50 kilometrów jednej z najpiękniejszych tras rowerowych Japonii – Japan Route 55. Pacyfik będzie nam towarzyszył niemal przez cały dzień, a po drodze czekają na nas plaże, malownicze zatoczki, leśne odcinki, niewielkie wioski rybackie i przydrożne miejsca odpoczynku. Cała trasa liczy ponad 200 kilometrów i łączy stolice prefektur Tokushima i Kochi. To jeden z ostatnich zakątków Japonii, gdzie wciąż dominuje dzika przyroda, a komercja ustępuje miejsca spokojowi i autentyczności.
Mniej więcej po 40 kilometrach dotrzemy do ostatniej nadmorskiej miejscowości, gdzie zatrzymamy się na odpoczynek i lunch w lokalnej restauracji.
Pod koniec dnia chętne osoby będą mogły wybrać się rowerami (ok. 3 km) do nadmorskiego onsenu i zrelaksować się w gorących źródłach z widokiem na ocean.
Noc spędzimy w niezwykle klimatycznym, rodzinnym guesthousie – jednej z moich najnowszych perełek. To nie jest zwykły nocleg, ale piękna historia o przywracaniu życia tradycyjnej japońskiej architekturze. Gospodarze, Shing i Charles, kupili dwa opuszczone domy typu akiya i w 2023 roku odnowili je z ogromnym szacunkiem dla lokalnej tradycji, wykorzystując materiały z recyklingu i pracę miejscowych rzemieślników. Powstała elegancka, spokojna przestrzeń łącząca historię z nowoczesnym podejściem do życia. Obok głównego domu stworzyli niewielki guesthouse i ogród Beato Uchi – „Błogosławiony Dom”, zachęcający do odpoczynku i zanurzenia się w codziennym życiu japońskiej prowincji.
Następnego ranka zjemy śniadanie w niewielkiej lokalnej restauracji, która specjalnie dla naszej grupy otworzy swoje drzwi wcześniej. W tej części Japonii życie płynie znacznie spokojniej – wiele lokali działa tylko w wybrane dni i otwiera się dopiero późnym rankiem, dlatego takie spotkanie z lokalną społecznością będzie kolejnym wyjątkowym elementem naszej podróży.
Zachodnie wybrzeże i prefektura Kochi (dystans ok. 50 km)
Wczesne śniadanie i robimy okoliczne turnee po ważnych miejsc przylądka, poświęconych japońskiemu mnichowi Kukai (Kōbō-Daishi) W tym mieście osiągnął oświecenie, poprzez trudne praktyki, a wielu Japończyków uważa przylądek za miejsce święte. Jest tutaj wzniesiony jego ogromny posąg, wejdziemy do jaskini w której odbywał praktyki, oraz nauczał.
Wzdłuż morza i pomiędzy skałami znajduje się park geologiczny z promenadą, skąd można podziwiać skaliste krajobrazy, formacje geologiczne i subtropikalne rośliny. Zdjęcia w tej scenerii to prawdziwe dzieła sztuki.
Kiragawa OLD street, wyjątkowa uliczka z tradycyjnymi budynkami, z okresu Meiji (1868–1912) i Taisho (1912–1926) Zabudowa ma nietypowy styl architektoniczny, ponieważ obszar ten jest nawiedzany przez tajfuny. Aby chronić konstrukcje przed silnym wiatrem i deszczem, ściany są pokryte jasno białym tynkiem Tosa w celu zapewnienia wodoodporności. Zewnętrzne ściany są wyłożone rzędami dachówek odprowadzających wodę. W okolicy działają rzemieślnicze punkty i rodzinne manufaktury.
Obiad w kultowej jadłodajni, gdzie serwowane są ogromne krewetki w tempurze
Wieczorem wyjście do pobliskiej Izakaya na wspólną kolację
Zakwaterowanie w drewnianym klimatycznym zajeździe z ogrodem. Jest mini bar z pysznym lokalnym piwkiem i w ogóle fajny vibe. Styl japoński z tatami i futonami. mamy tu kilka pokoi. Specjalnie dla nas przygotowane będzie ceremonialne śniadanie, z lokalnych eko farm, w szczególności z upraw bakłażanów.
Kochi (dystans ok 45 km)
Po pysznym śniadaniu zabiorę Was do dawnej dzielnicy samurajskiej. Spacer wśród bielonych murów, kamiennych ogrodzeń, tradycyjnych rezydencji i wąskich uliczek pozwala przenieść się do czasów, gdy mieszkali tu samurajowie z rodu Doi. To spokojne, niezwykle klimatyczne miejsce, z dala od tłumów, w którym historia nie została zamknięta w muzeum, lecz wciąż jest częścią codziennego krajobrazu.
Następnie zajrzymy do miejsca narodzin Yatarō Iwasakiego – założyciela Mitsubishi. To właśnie tutaj, w otoczeniu historycznych rezydencji i dawnej dzielnicy samurajów, poznamy historię człowieka, który stworzył jedno z największych japońskich przedsiębiorstw. Po obiekcie oprowadzi nas lokalny przewodnik, dzięki czemu poznamy to miejsce z zupełnie innej perspektywy. Bez tłumów, bez autokarów i komercji – za to z autentycznymi opowieściami i wyjątkową atmosferą prowincjonalnej Japonii.
Po kulturalnych wizytach ruszamy do Kochi – stolicy prefektury, miasta pełnego energii, rozrywki i niezwykle otwartego na gości. To właśnie tutaj Japończycy z całego kraju przyjeżdżają, by poczuć wyjątkową atmosferę, świetną kuchnię i charakterystyczny luz, z którego Kochi słynie.
Po drodze czeka nas kulinarna ciekawostka – lody z grillowanego bakłażana! Brzmi zaskakująco? Kochi to jedno z największych zagłębi upraw bakłażana w Japonii. Warzywo jest grillowane w całości na węglu drzewnym, a następnie przerabiane na delikatną pastę, z której powstają te nietypowe lody. Takiej okazji po prostu nie można przegapić!
W połowie dnia zatrzymamy się na dłuższy odpoczynek w nadmorskim parku z lokalnymi punktami gastronomicznymi i widokiem na Pacyfik. Jeśli pogoda dopisze, będzie czas na chwilę relaksu, a nawet kąpiel w oceanie.
Do Kochi dotrzemy późnym popołudniem. Będzie czas wolny na zakupy w klimatycznych pasażach handlowych, z których słynie miasto. Jeśli pozwoli nam na to czas, zajrzymy również pod zamek Kochi.
Wieczorem czeka nas jedno z najbardziej kultowych miejsc całej wyprawy – Hirome Market i słynna kultura Okyaku. To tutaj spróbujemy lokalnej specjalności – tataki, czyli tuńczyka opalanego nad płomieniami ze słomy, a chętni będą mogli skosztować również fenomenalnej, białej, niefiltrowanej sake. Hirome Market to coś więcej niż hala gastronomiczna – to miejsce spotkań, rozmów i wspólnego biesiadowania, gdzie przy jednym stole siadają zarówno mieszkańcy, jak i przyjezdni. Atmosfera jest swobodna, głośna i pełna życia. To jedno z tych miejsc, do których zawsze wracam z ogromną przyjemnością.
Na noc zatrzymamy się w komfortowym hotelu w samym centrum Kochi. Czekają na nas dwuosobowe pokoje w stylu zachodnim oraz śniadanie, dzięki czemu od rana będziemy gotowe na kolejny dzień naszej japońskiej przygody.
Zatoka KURE i okolice (ok.55 km)
Tuż po śniadaniu, wcześnie rano, ruszamy w drogę. Przed nami kolejny piękny dzień na rowerach – trasa prowadzi wybrzeżem, spokojnymi wiejskimi drogami i wałami z widokiem na góry. Miejscami będzie trochę bardziej wymagająco, ale widoki wynagrodzą każdy kilometr. Kwiecień to sezon na truskawki, więc na lokalnych targach doskonale wiemy, czego szukać.
Po drodze odwiedzimy 33. świątynię buddyjskiego szlaku O-Henro, a w Susaki zatrzymamy się na regionalny specjał – Nabeyaki Ramen.
Po południu dotrzemy do Kure i odwiedzimy kultowy targ rybny Kure Taishomachi. To kameralne miejsce, z dala od turystycznych tłumów, pełne niewielkich restauracji, klimatycznych kawiarni i lokalnych sklepików. Gwiazdą tutejszej kuchni jest bonito (katsuo) – tradycyjnie łowione i przygotowywane na wiele sposobów, również opalane nad słomą. Tutaj spróbujesz jednego z najlepszego bonito w Japonii i poczujesz prawdziwy klimat gościnnego Kochi.
Na noc zatrzymamy się w górskiej chatce z przepięknym widokiem na zatokę. Na ogromnym tarasie urządzimy nasz tradycyjny truskawkowy wieczór z lokalną sake, a na zakończenie dnia czeka nas kąpiel w jednym z najpiękniej położonych onsenów na całej trasie – z widokiem na miasto i zatokę, do którego schodzi się w yukatach. To będzie idealne zwieńczenie tego dnia.
Kubokawa&Taisho – dorzecze Shimanto River (dystans ok. 45 km)
Powoli opuszczamy wybrzeże i wkraczamy w głąb lądu. Nadal jedziemy spokojnymi, wiejskimi drogami. Początek trasy lekko pnie się pod górę, ale później czeka nas długi zjazd prosto do jednego z najpiękniejszych zakątków Shikoku – doliny rzeki Shimanto.
Na chwilę odpoczniemy w klimatycznej herbaciarni urządzonej w tradycyjnym domu ludowym. Czeka tu na nas ogród, przez który przebiega lokalna linia kolejowa, sale wyłożone tatami oraz doskonałe japońskie desery – od sezonowych wagashi po zenzai i wyśmienite lody matcha.
Odwiedzimy również świątynię Iwamotoji – 37. przystanek pielgrzymkowego szlaku O-Henro. To jedyna świątynia na całym szlaku poświęcona pięciu głównym bóstwom. Jej kasetonowy sufit zdobi aż 575 obrazów, a właśnie stąd rozpoczyna się najdłuższy, ponad 80-kilometrowy odcinek pielgrzymki. Dla pielgrzymów to symbol wytrwałości i pokonywania własnych słabości – wartości, które są nam wyjątkowo bliskie.
Zatrzymamy się w jednym z najstarszych i najbardziej autentycznych Michi no Eki w Japonii, położonym tuż nad legendarną rzeką Shimanto. To znacznie więcej niż miejsce odpoczynku. To kawałek prawdziwej japońskiej prowincji, gdzie życie płynie swoim rytmem. W niewielkiej restauracji zjemy prosty, domowy obiad przygotowany z lokalnych produktów. Menu jest krótkie, zmienia się sezonowo i obowiązuje tu prosta zasada – kto pierwszy, ten lepszy. Po posiłku usiądziemy nad rzeką Shimanto, napijemy się kawy i po prostu nacieszymy oczy jednym z najpiękniejszych krajobrazów Shikoku.
Na noc zatrzymamy się w klimatycznym guesthousie urządzonym w stylu epoki Taishō. To miejsce ma duszę, a jego największą tajemnicą są trzy przepiękne, zabytkowe kimona ukryte w niepozornej gablocie. Jeśli tylko będzie ochota, wieczorem zrobimy sobie wyjątkową sesję zdjęciową.
Noshigato – dorzecze Shimanto River (dystans ok. 25km)
Po solidnym śniadaniu ruszamy dalej w trasę. Przez większość dnia będzie nam towarzyszyć turkusowo-zielona rzeka Shimanto – jedna z najpiękniejszych i najczystszych rzek Japonii. Po drodze miniemy słynne zatapialne mosty (chinkabashi), a przy jednym z nich zejdziemy nad samą wodę, by nacieszyć się niezwykłym krajobrazem i poznać historię tych wyjątkowych konstrukcji.
Jeśli pogoda dopisze, będzie okazja zanurzyć się w krystalicznie czystej wodzie Shimanto. Mam swoje sprawdzone miejsca, z dala od ludzi, gdzie można poczuć prawdziwy kontakt z naturą. To jedno z tych doświadczeń, które na długo pozostaje w pamięci.
Po drodze zatrzymamy się w Michi no Eki Shimanto Towa – pięknie położonym nad samą rzeką centrum lokalnego życia. To nie tylko miejsce odpoczynku, ale również restauracja serwująca domową kuchnię z regionalnych produktów, sklep z lokalnymi specjałami oraz taras z widokiem na Shimanto. Będzie czas na spokojny lunch, dobrą kawę, zakupy i chwilę relaksu z jedną z najpiękniejszych panoram doliny.
Na noc zatrzymamy się w rodzinnym minshuku - nowym miejscu tej edycji wyprawy. To prawdziwy japoński dom gościnny, w którym zatrzymują się głównie Japończycy podróżujący po Shikoku. Dzięki temu doświadczymy autentycznej atmosfery japońskiej prowincji, z dala od komercji i utartych szlaków. W cenę noclegu wliczona jest domowa kolacja przygotowana z lokalnych produktów oraz tradycyjne japońskie śniadanie. To jedno z tych miejsc, które funkcjonują głównie dzięki poleceniom – w rezerwacji pomógł mi mój japoński znajomy, ponieważ do takich perełek nie trafia się przypadkiem, a jedynie poprzez rekomendację.
Prefektura EHIME – Sea Side Akehamare (dystans ok.60km)
Powoli żegnamy magiczną dolinę rzeki Shimanto i kierujemy się na zachodnie wybrzeże Shikoku, do prefektury Ehime. Przed nami około 60 kilometrów jazdy przez zielone wzgórza, niewielkie przełęcze i górskie drogi. To jeden z tych dni, kiedy sama droga staje się największą atrakcją – będzie trochę podjazdów, trochę długich zjazdów i coraz częściej pojawiające się widoki na ocean.
W połowie dnia zatrzymamy się na obiad w Uwajimie
Noc spędzimy w nowym, kameralnym pensjonacie, położym tuż przy plaży. Będzie okazja na wieczorny Onsen, gdyż obiekt posiada własne gorące źródło. Z pokoi rozciąga się widok na spokojny ocean. Rano czeka nas doskonałe japońskie śniadanie i kolejny etap naszej podróży.
Ehime See Side (rest day – dystans ok.20km)
Pozostajemy na dzikim zachodnim wybrzeżu Shikoku i delektujemy się oceaniczną scenerią. Dzisiejszy etap jest krótszy – celowo. Chcemy zwolnić tempo i nacieszyć się jednym z najpiękniejszych zakątków wyspy. Wolny czas na leniuchowanie, a później spokojnie ruszymy w trasę. Przez cały dzień będą towarzyszyć nam zatoki, niewielkie porty rybackie i widoki, które co chwilę zachęcają do krótkiego postoju. To dzień, w którym bardziej chłoniemy krajobrazy niż liczymy kilometry.
Wieczorem dotrzemy nad Morze Uwa, do regionu Uwakai – miejsca zupełnie innego niż pocztówkowa Japonia. Poszarpana linia brzegowa, spokojne zatoki, góry schodzące wprost do morza i maleńkie rybackie osady tworzą krajobraz, który zachwyca swoją naturalnością i spokojem. To właśnie tutaj powstają jedne z najlepszych hodowli ryb w Japonii, a świeże sashimi trafia na stół niemal prosto z morza.
Noc spędzimy w rodzinnym domu rybaka, położonym dosłownie nad wodą. W cenę pobytu wliczona jest wyjątkowa, wielodaniowa kolacja przygotowana przez gospodarza, który jest szefem kuchni. Jego autorska kuchnia oparta na lokalnych rybach i owocach morza należy do najbardziej niezwykłych doświadczeń kulinarnych całej wyprawy. Po kolacji czeka nas relaks w niewielkim ofuro z widokiem na zatokę, a rano – doskonałe japońskie śniadanie i kawa na tarasie z widokiem na zatokę.
Ehime See Side – Yawatahama (dystans ok. 40 km)
kolejny dzień rozpoczyna droga wijąca się wzdłuż zachodniego wybrzeża, z pacyfikiem tuż przy boku. Jest trochę podjazdów i zjazdów. Piękna sceneria, punkty widokowe, plaże, wioski portowe, zatoczki, miejsca warte przystanków i lokalne świątynie, również z kamiennym ogrodem ZEN.
po południu dotrzemy do Yawatahamy, w sam raz na lunch, będzie czas na spokojną eksplorację miasteczka,
wieczorem relaks w Onsenie bogatym w wodę z torfowisk i żelazo, a po nim dla chętnych wspólne wyjście do Izakaya
zakwaterowanie w retro kameralnym hotelu, ze śniadaniem, gdzie do lobby wjeżdzają nasze rumaki 🙂 fantastyczna obsługa i klimacik.
Matsuyama (dystans ok. 68 km)
Dzisiaj docieramy do Matsuyamy – największego miasta Shikoku, słynącego z jednego z najpiękniejszych zamków w Japonii, wyśmienitej regionalnej kuchni oraz Dōgo Onsen, najstarszego gorącego źródła w kraju.
Zostajemy tutaj na dwie noce, aby bez pośpiechu nacieszyć się wyjątkową atmosferą miasta, jego zabytkami, lokalnymi smakami oraz urokami okolicy
Trasa do stolicy prefektury prowadzi nas wzdłuż wybrzeża Pełna morskich panoram, malowniczych punktów i przystanków na zdjęcia. Przez większość dnia jedziemy przyjemnym, łagodnym terenem, a dopiero końcówka dostarczy nieco więcej sportowych emocji.
W połowie dnia zatrzymamy się na dłuższy odpoczynek w nadmorskim parku. Biały piasek, turkusowe morze, promenada, lokalne sklepiki, pyszne lody, aromatyczna kawa i świeże ryby stworzą idealne miejsce na relaks przed dalszą drogą.
Wieczorem spróbujemy jednej z największych specjalności regionu – Matsuyama Taimeshi, czyli ryżu z doradą, będącego kulinarną wizytówką Matsuyamy.
Noc spędzimy w świetnie położonym hotelu ze śniadaniem, w samym centrum miasta, zaledwie kilka minut spacerem od imponującego zamku.
Matsuyama (lokalnie ok. 30km)
Po śniadaniu wybierzemy się na Zamek Matsuyama, skąd rozpościera się piękna panorama miasta i okolicznych wzgórz.
Następnie będzie czas wolny na zakupy oraz spacer po najbardziej klimatycznych ulicach handlowych miasta – Ōkaidō Shopping Street i Gintengai Shopping Street, gdzie znajdziesz zarówno lokalne sklepy, jak i świetne miejsca na kawę czy japońskie przekąski. Bliżej wyprawy sprawdzę co się będzie jeszcze działo.
Po południu czeka nas relaks w Dōgo Onsen – najstarszym onsenie w Japonii. Po kąpieli pospacerujemy po klimatycznym pasażu, który po zmroku nabiera wyjątkowego uroku dzięki nastrojowemu oświetleniu i spokojnej atmosferze.
Wieczór możemy zakończyć bardziej rozrywkowo, jeśli będzie ochota. Zakupy, czas wolny.
Osaka (powrót)
To już koniec naszej wyprawy. Wracamy do Osaki z samego rana, prosto na lotnisko.
DLA KOGO JEST TA WYPRAWA?
To wyprawa dla kobiet, które kochają aktywne podróżowanie i chcą poznać Japonię z bliska – w jej codziennym rytmie, poza utartymi szlakami. Dla tych, które mają dobrą kondycję fizyczną, są sprawne i dobrze czują się na rowerze. Nie musisz być zawodniczką, ale warto mieć za sobą dłuższe wycieczki rowerowe i po prostu czuć się pewnie podczas jazdy.
Kosmos to nie wyścig. To podróż dla kobiet, które chcą doświadczać Japonii aktywnie, świadomie i z ciekawością. Nie szukam szybkich rowerzystek, które chcą dojechać do celu. Szukam kobiet, które chcą naprawdę przeżyć tę drogę. Kobiet z pozytywnym spojrzeniem na świat, optymistycznych i szanująch podrózowanie z towarzystwie.
Podczas wyprawy codziennie pokonujemy kolejne odcinki trasy, przemieszczamy się z bagażem i żyjemy w rytmie drogi. To prawdziwa rowerowa podróż przez Japonię – wymagająca energii, odpowiedzialności i dobrej organizacji.
Trzeba liczyć się z tym, że oprócz jazdy zdarzają się sytuacje, w których trzeba przenieść rower, wnieść sakwy po schodach, sprawnie przesiąść się do pociągu lub promu czy przejść z bagażem przez dworzec. To naturalna część tej wyprawy.
Przyda Ci się sprawność w pakowaniu, punktualność i gotowość do wczesnego rozpoczynania dnia. Wiele miejsc, które odwiedzamy, ma ograniczone godziny otwarcia, dlatego dobra organizacja czasu jest niezbędna. Czasem wyruszamy już o siódmej rano, aby jak najlepiej wykorzystać każdy dzień.
To również wyprawa dla kobiet ciekawych świata, otwartych na nowe kultury, smaki i doświadczenia. Dla tych, które chcą poznawać Japonię wszystkimi zmysłami – przez lokalną kuchnię, zapach lasów i oceanu, dźwięki małych miasteczek, rozmowy z mieszkańcami i codzienność z dala od utartych szlaków.
Szukam kobiet z otwartym umysłem, elastycznych i potrafiących współpracować. Podczas takiej wyprawy pogoda, lokalne wydarzenia czy warunki na trasie mogą sprawić, że plan dnia będzie wymagał zmian. Umiejętność dostosowania się do sytuacji sprawia, że podróż przebiega spokojniej i pozwala w pełni cieszyć się tym, co przynosi każdy dzień.
Bardzo ważna jest dla mnie również wysoka kultura osobista oraz szacunek dla zasad, ludzi i tradycji kraju, który odwiedzamy. Wierzę, że najlepsze doświadczenia zdobywa się wtedy, gdy podróżuje się z uważnością, pokorą i otwartością na inny sposób życia.
Jeśli cenisz aktywność, lubisz wyzwania i satysfakcję płynącą z pokonywania własnych kilometrów, a jednocześnie chcesz zobaczyć Japonię z bliska i w jej naturalnym rytmie, myślę, że odnajdziesz się w Kosmosie.
POZNAJ OSOBĘ, KTÓRA ZABIERZE CIĘ W TĘ PODRÓŻ
Do Japonii wracam od 15 lat. To właśnie tam nauczyłam się, że najlepszym sposobem na poznawanie kraju jest dla mnie rower – dzięki niemu odkryłam miejsca, do których nie docierają typowi turyści, małe miasteczka, lokalne drogi i prawdziwą codzienność Japonii.
Od lat tworzę i prowadzę wyprawy rowerowe po Japonii. Z roku na rok dopracowuję je, modyfikuję i uatrakcyjniam, wracam w znane miejsca, odkrywam nowe i szukam kolejnych doświadczeń, które warto włączyć do trasy.
Jestem założycielką Superfemki i stoję za całą koncepcją naszych wypraw rowerowych. To ja wymyślam trasy, wybieram miejsca i dbam o każdy szczegół programu. Znam te wyprawy od podszewki, bo sama je stworzyłam i od lat je rozwijam.
Japonia jest mi bliska nie tylko jako podróżniczce. Fascynują mnie jej codzienność, ludzie, natura, tradycja, lokalne zwyczaje i drobne rytuały. Szczególnie dobrze znam Shikoku – wyspę, którą przemierzyłam wielokrotnie i którą uwielbiam właśnie za jej spokojne drogi, niewielkie miejscowości i autentyczną atmosferę. Nie jestem przewodnikiem od recytowania dat i historii świątyń. Wolę pokazać Ci Japonię taką, jaką sama pokochałam – prawdziwą, nieoczywistą i pełną małych odkryć.
A kiedy w podróży coś nie idzie zgodnie z planem? Wtedy wkraczam do akcji. 😉 Jestem od zadań specjalnych – potrafię szybko znaleźć rozwiązanie, zachować spokój i zadbać o to, żeby grupa czuła się bezpiecznie i swobodnie.
Jeśli pojedziesz ze mną, pokażę Ci Japonię, którą znam, kocham i odkrywam od 15 lat.

TO MÓWIĄ UCZESTNICZKI NASZYCH WYPRAW
WAŻNE INFORMACJE
Słówko o diecie – ważne!
Kochamy Japonię za jej kulturę, krajobrazy, ludzi... i oczywiście kuchnię! Ale tu pojawia się ważna sprawa – tradycyjna japońska dieta opiera się głównie na rybach, owocach morza i mięsie. Nawet "wegetariańskie" dania potrafią zawierać dashi (bulion z ryby bonito), a dostępność opcji całkowicie roślinnych poza dużymi miastami jest bardzo ograniczona. Dlatego z pełnym szacunkiem i szczerością: jeśli nie jesz mięsa i ryb – ten wyjazd nie jest dla Ciebie.
Podróż pociągiem w Japonii
Przed nami również podróż pociągiem z rowerem i to jest zdecydowanie jedna z japońskich abstrakcji. Aby wnieść rower do pociągu, trzeba go częściowo zdemontować (zazwyczaj wystarczy zdjąć przednie koło), zapakować do specjalnej torby i samodzielnie przenieść na peron oraz do wagonu. Torby transportowe zapewniam w ramach wyprawy, więc nie musisz się o nic martwić – pokażę Ci, jak sprawnie przygotowac go do tej podróży
Przygotowanie roweru
Każda z Was zabiera swój rower, który musi być odpowiednio przygotowany. Najlepiej sprawdzi się model crossowy, trekkingowy, gravel. Rower musi mieć dobry osprzęt i ogólnie być odpowiedniej jakości. W Warszawie mogę polecić odpowiednią osobę do serwisu i przygotowania Twojego roweru. Istnieje opcja usługi door to door, a także zapakowania go wraz z organizacją pudła. Więcej szczegółów podam na życzenie
LOGISTYCZNIE I ORGANIZACYJNIE
Miastem wylotowym jest Warszawa. Miejsce rozpoczęcia wyprawy Osaka w Japonii. Daty podane w wyprawie są sztywne. Możesz dolecieć do Japonii również z innego miasta, ważne abyś zgrała się z nami na miejscu, w dniu naszego przylotu. Zakup biletu następuje po moim sygnale i w zależności od wyboru linii, robimy to samodzielnie, lub z pomocą agenta IATA (chodzi tu głównie o rezerwację miejsca na rowery) W razie potrzeby, ja pomagam. Przed wyprawą zakładam grupę na FB, gdzie przekazuję wszystkie informacje związane z przygotowaniem do wyprawy. Począwszy od zapakowania roweru, poprzez spotkanie na lotnisku. Krok po kroku, jesteście bardzo dobrze przygotowane do tej podróży. Organizuję także jedno spotkanie online z Wami, na którym omawiamy wszystkie ważne kwestie. Jest tego wszystkiego naprawdę sporo i trzeba wszystko dopiąć na ostatni guzik. Dostajecie również screeny poglądowe naszej drogi – day by day, wraz z informacją o noclegach, dystansach i opisem danego dnia. Udział w wyprawie poprzedzony jest wypełnieniem ankiety wyjazdowej, akceptacją kompendium podróży i jej stylu, oraz rozmową telefoniczną. Gwarancją uczestnictwa na wyprawę jest podpisanie umowy, OWU, oraz wpłata rezerwacyjna w kwocie 4000 zł. Kolejne wpłaty następują co kilka tygodni/ miesięcy, w zależności od wyboru terminu wyprawy. Całą imprezę możesz ubezpieczyć od rezygnacji, pomagam w tej sprawie. Istnieje możliwość dopasowania poszczególnych późniejszych wpłat, tak by było dla Ciebie optymalnie. Superfemka Projekt jest legalnie działającym biurem i posiada gwarancję ubezpieczeniową w Signal Iduna pod numerem M526903
CENA
Superfemka wyznaje prostą zasadę – to, co jest częścią programu, powinno być już zawarte w cenie wyjazdu. Nie lubimy ukrytych dopłat ani sytuacji, w których na miejscu okazuje się, że za kolejne atrakcje czy elementy programu trzeba płacić dodatkowo. Wierzymy, że podczas wakacji należy skupić się na odkrywaniu nowych miejsc, przeżywaniu przygód i odpoczynku, a nie trzymać rękę na portfelu i zastanawiać się, za co jeszcze będzie trzeba dopłacić.
CENA ZAWIERA
- przygotowanie do wyprawy, pełna lista niezbędnych rzeczy, wskazówki przygotowania roweru do wyprawy, oraz pakowania i reerwacji jego miejsca do samolotu, odprawy celnej, wizowej itp.
- wybór i pomoc w zakupie biletu lotniczego poprzez kasjera lotniczego lub z moją pomocą
- rezerwacja miejsca na rowery
- opracowanie trasy, przewodnictwo wyznaczonej trasy, wsparcie techniczne na trasie
- koszt przechowania pudeł na czas wyprawy
- koszt przechowania pudeł na końcu wyprawy
- realizację programu* (program może ulec zmianie, głównie z powodów na które nie organizator nie ma wpływu (np. załamanie pogody, zamknięta droga, inne powody które uniemożliwiają dotarcie do atrakcji)
- kolację w domu rybaka na wybrzeżu Ehime (wypasiona 5-daniowa uczta)
- kolację na malutkiej wysepce w portowym pensjonacie u rybaka
- wszystkie śniadania w obiektach które mają tę opcję, a jeśli nie będzie możliwa, zaproszę do combini, kawiarni, lub przygotuję w naszym lokum
- wszystkie noclegi pod dachem, w wybranych obiektach o odpowienim standardzie i możliwościach przyjęcia rowerów. Będą to wyselekcjonowane tradycyjne ryokany, zajazdy onsen, pensjonaty, hotele, domy wakacyjne. Stawiam na jakość i japońskość, nie biorę byle czego, są to nawet obiekty premium.
- wszystkie wejścia do atrakcji objetych programem
- wszystkie transporty wynikające z programu (pociągi, promy, shinkanseny)
- ubezpieczenie medyczne, składkę na TFG, UFG
- mega dobre zdjecia z wyprawy robione przez organizatora
- niespodzianki od Superfemki.
CENA NIE ZAWIERA
- kosztów biletów lotniczych ( ok. 7 500 – 8000 zł)
- pozostałego wyżywienia na miejscu (ok. 150 zł dziennie)
- Ubezpieczenia od rezygnacji (każda we własnym zakresie realizuje ten wariant) pomagam w tej sprawie – wiec nie musisz tego sama szukać.
TERMINY I ZAPISY
| Termin | Dni | Cena | Dostępność | Zapisy |
|---|---|---|---|---|
| 202707.10 - 24.10.2027 | 18 dni | 15 800 zł | 3 miejscaDostępne |
Chcesz porozmawiać?
Chętnie opowiem o wyprawie i pomogę dokonać wyboru.