Gdzie jedziemy
Pola, sady, parki krojobrazowe, zapach chmielu i pagórki poprzecinane lessowymi wąwozami. Tu wyjątkowo jeździ się na rowerze, bo rejon jest usłany szlakami i spokojnymi otwartymi drogami. Przed nami unikalny region agrokultury, z winnicami, dobrym regionalnym jadłem i swojskim klimatem. Właśnie tu znalazłam Wąwolnicę, leżąca w dolinie rzeki Bystrej, przy granicy Kazimierskiego Parku Krajobrazowego. Nie ma tu fejmu ani sławy i właśnie dlatego ODPOCZYNEK ma tu swoje pięć minut. Miasteczko ma zupełnie inny charakter od obleganego przez turystów Kazimierza, czy ulubionego przez kuracjuszy Nałęczowa. Wąwolnicę omijały inwestycje przemysłowe, a później rozwój turystyki, bardzo tutaj powolny, niewiele jednak zmienił, bo czas jakby się zatrzymał.
Gdzie śpimy
Pensjonat i restauracja Rozanna, klimatyczne, oryginalne, a zarazem rodzinne miejsce. Serwują tu wyśmienitą kuchnię, która dostaje wysokie noty. Wąwolnica niegdyś słynęła z czystych wód, w których wylegiwały się raki i daniem flagowym jest zupa rakowa. Poza nią skosztujecie kultowej lemieszki z kubkiem kefiru, czy pierogów z bobu z omastą z boczku z cebuli, lub pierogi z karpia w sosie borowikowym. To prawdziwa uczta dla podniebienia, palce lizać! Pensjonat dysponuje pokojami 2-osobowymi, z pojedynczymi łóżkami i dobrym wyposażeniem. Tu zerknij sobie na standard pokoi KLIKNIJ
UWAGA : nie jest to obiekt na naszą wyłączność – zajmiemy pięć pokoi z dziesięciu, także tym razem dzielimy przestrzeń z innymi gośćmi.
Co jemy?
W Krainie Lessowych Wąwozów czekają nas wspaniałe doznania kulinarne. Tutejsza kuchnia bowiem, jest zaliczana do najsmaczniejszych w kraju. Oparta na tradycyjnych przepisach, oferuje zarówno proste, jak i wyszukane potrawy z lokalnych produktów. Zbierane z okolicznych pól, sadów, ogrodów. Popularne są pierogi – gotowane i pieczone, nadziewane kaszą i serem, ale także kapustą i grzybami, ziemniakami, mięsem, soczewicą, a w sezonie owocami. Warto wspomnieć że rejon ma własną mąkę, z której wyrabiane są wszelakiej maści smaczne kluchy, bo dobra mąka to podstawa.
Śniadania. Na bogato i do syta, to motto tego miejsca i w dodatku możesz zjeść w kapciach i piżamie 🙂
Obiady. To będa prawdziwe rowerowe gastropodróże, dla poszukiwaczek regionalnych smaków i jedzenia innego niż zwykle. Polska to nie tylko schaboszczak wielki jak kapelusz i kartofle z koperkiem u teściowej, o nie! Tu i teraz zasmakujesz ścieżek z fantazją. Jest tu kilka adresów wartych odwiedzenia i my tam dojedziemy. Dla fanek słodkich uniesień karty oferują równie bogate doznania.
Kolacje. Plan jest taki, że po całym dniu rowerowej robinsonady i niespiesznego obiadu, wracamy do pensjonatu i tutaj wieczorową porą, można jeszcze uzupełnić kalorie, gdyż restaurację mamy piętro niżej. Natomiast wersja ligth to zaopatrzenie się we własnym zakresie do lodówki, która jest w pokoju. W tym temacie dowolność i swoboda.
Co robimy na miejscu i styl wycieczki
Dużo odpoczywamy aktywnie – na rowerze rzecz jasna! ale przecież nie samym rowerem człowiek żyje. Trzeba się troszkę zmęczyć, potem pobyczyć i pojeść sobie różne fajne rzeczy, zaprzyjaźnić przy lampce wina, no i dać ciału kochanemu nieco boskiego eliskiru – brzmi tajemniczo i bajecznie? TAK!
Będąc w tych stronach, koniecznie trzeba TO zrobić, więc pakuj bikini do sakwy i daj się porwać glinkowej ekstazie i otul swe ciało aksamitem zanurzajac je, w jedynym w Polsce basenem wypełnionym BIAŁĄ GLINKĄ
Biała glinka swoje właściwości zawdzięcza dużej zawartości krzemianu glinu (ściąga, zabliźnia), oraz licznych mikroelementów, takich jak krzem, wapń, magnez, żelazo, potas oraz sód i soli mineralnych (odżywia, regeneruje). Jest wykorzystywana do pielęgnacji skóry suchej i delikatnej. Kaolin łagodnie oczyszcza i odżywia skórę, a jednocześnie działa odświeżająco. Likwiduje martwe komórki i stymuluje regenerację tkanek.
Nie może nas zabraknąć w wyjątkowej winnicy, u fajnych ludzi, którą wyniuchałam dwa lata temu, a uwierzcie mi, googlałam długo i wnikliwie – zresztą zerknijcie do nich – wszystko TAM to sztos KLIKNIJ
Winnica jest na uboczu, bez skazy komercji, bez patrzenia na zegarek, na luzie, w toskańskim otoczeniu, które wprawia w zachwyt. Tu każde wino smakuje wyśmienicie. W tym roku pojawiło się aż 7 nowych szczepów, a zbiory były naprawdę owocne. Wino mają przepyszne, dopracowane w każdym calu, począwszy od etykiety, poprzez smak nieba w gębie – ktory dziewczyny w kartonach potem zabierają do domów.
Rowerowe rundki będą się koncentrować mocno lokalnie, a wytyczać je będą kulinarne adresy, do których będziemy docierać w porze obiadowej (ok.14/15-stej) Założeniem tej wycieczki rowerowej jest SLOW MOTION bo nie chcemy szybko wracać do pokoju. To prawdziwy OUTDOOR, oddychamy pełną piersią i czujemy wiatr we włosach. To nasz wspólny czas – rozmowy, dobra kuchnia i pozytywne włóczenie się na rowerowe.
Bliskie sąsiedztwo Kazimierza Dolnego, to okazja by zajrzeć tam choć na chwilkę i zjeść pyszny obiad w jednej z najlepszych knajp w tym miasteczku. Dystanse będą oscylować w granicach 40-50-60 km dziennie. Rejon nie jest wymagający, ale różnorodny i kilka podjazdów się znajdzie, trochę terenu, trochę lasu, śmigniemy również wąwozem, a jak! w końcu to wyżyna lubelska. Na tę wycieczkę rowerową, zabieracie jak zwykle własny rower, najlepiej krossowy, trekkingowy, gravel.
Rower – Agenda żywa
CZWARTEK. Spotykamy się na miejscu już o godzinie 12.00, lokujemy w pokojach i o 13.00 ruszamy na pierwszą rundkę. Na dzień dobry rozgrzewamy się jadąc Jastrzębim Szlakiem i wykręcimy jakieś 30 km. Mniej więcej na piętnastym kilometrze docieramy do naszego kulinarnego cudu RESTAURACJI PATATAJ. Wielokrotnie nagradzanej przez prestiżowy francuski przewodnik kulinarny Gault&Millau, za przepyszną kuchnię. Królują tu szlachetne dania i krótka karta zmieniająca się wraz z porami roku. Będę robiła rezerwację dobrze położonego stolika dla moich dam na godzinę 15.00.
PIATEK. Poranek zaczynamy w naszym pensjon od śniadania do syta, na którym spotykamy się o godzinie 8.30. Chwilke odpoczywamy po nim i ruszamy ok.10.30 na rowerowe podboje. Dystans ok.60 km. Dzisiaj obieramy kierunek południowy, w stronę Opola Lubelskiego do żyjącej legendy i gospodarstwa, zajazdu rybackiego PUSTELNIA.
Hodowla ryb w tym miejscu, jest prowadzona w zgodzie z Kodeksem Dobrych Praktych Rybackich. Począwszy od warunków w jakich przebywają, odżywiania, kondycji. Właściciele są świadomi i odpowiedzialni za dobrostan ryb, za środowisko naturalne w stawach i wokół nich. Na miejscu można zakupić różnego rodzaju pasty rybne i zawieźć do domu.
Wracając z obiadu, pysznie najedzone, odpoczęte, kierujecie się do Nałęczowa na seans SPA z białą glinką. Dotrzecie tutaj zapewne ok. 17-18, seans w glince trwa 20 minut, ale finalnie pewnie zejdzie się dłużej. Na koniec dnia, proponuję Wam wdepnąć do Domu Zdrojowego na czekoladę i szklaneczkę mineralnej.
SOBOTA. Śniadanie i w drogę! Kazimierz Dolny i północna część rejonu. Przed nami otwarte drogi i wisienka na torcie Wizyta w Winnicy z degustacją. Dystans ok.55 km. Wracamy wieczorem, relax i może wspólna kolacja w naszej restauracji.
NIEDZIELA. To ostatni dzień naszej eskapady, który kończymy wspólnym śniadaniem. Pokoje opuszczamy do godziny 12.00, ostatnie uściski i wracamy do domów.
Wąwolnicką robinsonadę w maju i sierpniu poprowadzi Edyta Siedlecki, travelerka z krwi i kości, u której podróżowanie zaczęło od łupieżczych wypraw po jabłka do dziadkowej spiżarni. Każdorazowo, po otrzymaniu stosownej reprymendy, rozglądała się za mniej strzeżonymi terra incognita. Wraz z następnymi wyprawami przybywało doświadczenia, przebiegłości i wzrostu (choć tego ostatniego nie w nieskończoność). Jednak ani rodzinne wczasy w Tatrach, ani wakacje na południu Europy, ani wymiana międzyszkolna we Francji – nie potrafiło zaspokoić stale rosnącej chęci odkrywania. Potrzeba podróżowania jest dla niej naturalną konsekwencją szeroko pojętej potrzeby poznania. Uwielbia docierać do własnych granic a próby odnalezienia się w innym kręgu kulturowym, czy choćby nawet w obcym mieście tylko 5 km od domu zawsze były ekscytujące. Czasem wywołujące zachwyt ale jednocześnie strach, czasem przerażenie lub szok. Ale przecież o to własnie chodzi, bo doświadczenia nigdy nie pozostawiają obojętne. Na swoim koncie ma już kilka wojaży z Superfemkami, zawsze mocno angażuje się w podróż, jest mega pomocna i można z nią konie kraść!

Natomiast w czerwcu, po bezdrożach ziemi lubelskij poprowadzi Was Maria Garus pierwsza Polka, która przejechała solo na rowerze kontynent amerykański: z Alaski do Argentyny, przez Góry Skaliste i Andy. W 33 miesiące pokonała 24 000 km. Jej podróż została nominowana do nagrody Travelery National Geographic w kategorii Podróż Roku. Została wyróżniona statuetką najważniejszej polskiej nagrody podróżniczej – Kolosy, za samotną, łamiącą stereotypy podróż rowerem przez obie Ameryki. Poza działalnością podróżniczą, zawodowo zajmuje się transferem wiedzy i innowacji, badaniami naukowymi, działalnością edukacyjną, publikacyjną oraz budowaniem platform współpracy regionów, uczelni i otoczenia społeczno-gospodarczego. Jej prywatne zainteresowania dotyczą obszarów związanych z rozwojem osobistym, samodoskonaleniem umysłu i ciała, oraz technik pokonywania wewnętrznych blokad i lęków.

Logistycznie i organizacyjnie
Spotykamy się w Rozannie w czwartek o godzinie 12.00, lokujemy w pokojach i ruszamy na okoliczne turnee. Można dojechać pociągiem do Nałęczowa, skąd jest tylko 5 km do Wąwolnicy.









































441883717_973338154801947_7314639031448252747_n
10505098_857975030904817_7029397385922673978_o
346040822_575193898015374_3611179100604209852_n
346047917_796164438327874_1644305583061847324_n
296041015_5349186341783641_7281612545443146974_n
347829821_207578722090571_7978956727392663993_n
342208010_613048117367802_5332786709462585884_n
292631209_5287003981335211_4054888236669056130_n
301612590_5423570701011871_2034445666723905200_n
355999505_752035773385690_1176446832326642922_n
392804894_813700673885866_7671957705213566611_n
391748985_813700630552537_4094560900562870302_n
395363024_817769993478934_4813818253543972889_n
371980040_6292672810855088_8469903251124196003_n
372025537_6909944415682455_8974760075323041882_n
370318008_6909943545682542_5563371697641510178_n
347257422_782545453655001_8252008933928114883_n
372628271_6292677564187946_1988638471715513949_n
372811625_6292679807521055_2528876890367022873_n
371899950_6292680774187625_1304904229427047344_n
371770864_6292664100855959_6304863716701854576_n
371895639_6292681174187585_3889082633837489280_n
374929155_10227919334960705_6985746106178707431_n
372820477_10227919339040807_2985535824160602560_n
370393761_10227919339440817_3576751811173251586_n
372759938_10227919342640897_7877153366887326377_n
370371883_10227919346080983_9182579071702729309_n
372812740_10227919364721449_717174604766685098_n
372753788_10227919364801451_6018918276358796710_n
373300447_10227919368561545_4035234730687284235_n
371923068_10227919370081583_5114023931918437763_n
371980023_6292675150854854_1396449371064832224_n
375140611_6628566470522676_2342893444252354195_n
292631209_5287003981335211_4054888236669056130_n
395363024_817769993478934_4813818253543972889_n
402641675_830802585509008_4542160399692777121_n
409654570_843942537528346_8151465085318331089_n
411246864_845709990684934_8323434280619564315_n
415264174_853609143228352_4277593647402605574_n
415838018_855135983075668_1968461106571338905_n
441902079_973338898135206_3472086995907876541_n
